• facebook
  • rss
  • 66. rocznica Sprawy Elbląskiej

    ab

    dodane 17.07.2015 15:15

    W piątkowe południe pod pamiątkową tablicą na skwerze Ofiar Sprawy Elbląskiej złożono kwiaty.

    Sprawa Elbląska dotyczy czasów stalinowskich. W nocy z 16 na 17 lipca 1949 roku spłonęła hala produkcyjna nr 20 zakładów mechanicznych Zamek w Elblągu. Po pożarze aresztowano ok. 150 osób.   

    - Urząd Bezpieczeństwa od razu, zgodnie z ówczesną ideologią podjął decyzję, że jest to sabotaż - mówi Grażyna Wosińska, autorka książki „Pożar i szpiedzy. Pierwsza książka o Sprawie Elbląskiej, sprzedajnych biegłych, śledczych sadystach oraz władzy zależnej od Sowietów.”

    - Nie sprawdzając niczego stwierdzono, że trzeba znaleźć winnych. I tak też zrobiono - dodaje.

    W Sprawie elbląskiej skazano 31 osób, w tym 5 na karę śmierci. Ostatecznie nie wykonano jej. Z więzienia nie wyszły 2 osoby. Jedna popełniła samobójstwo, druga prawdopodobnie zrobiła to samo.

    Grażyna Wosińska akcentuje, że sprawa ta pokazuje co mogła zrobić obłędna ideologia komunizmu oraz człowiek, który nie przestrzega Dekalogu. 

    - Dlatego powinniśmy o tej sprawie pamiętać i być tu co roku - podsumowuje Grażyna Wosińska. W piątkowych uroczystościach wzięło udział kilkadziesiąt osób.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół