Nowy Numer 07/2018 Archiwum

66. rocznica Sprawy Elbląskiej

W piątkowe południe pod pamiątkową tablicą na skwerze Ofiar Sprawy Elbląskiej złożono kwiaty.

Sprawa Elbląska dotyczy czasów stalinowskich. W nocy z 16 na 17 lipca 1949 roku spłonęła hala produkcyjna nr 20 zakładów mechanicznych Zamek w Elblągu. Po pożarze aresztowano ok. 150 osób.   

- Urząd Bezpieczeństwa od razu, zgodnie z ówczesną ideologią podjął decyzję, że jest to sabotaż - mówi Grażyna Wosińska, autorka książki „Pożar i szpiedzy. Pierwsza książka o Sprawie Elbląskiej, sprzedajnych biegłych, śledczych sadystach oraz władzy zależnej od Sowietów.”

- Nie sprawdzając niczego stwierdzono, że trzeba znaleźć winnych. I tak też zrobiono - dodaje.

W Sprawie elbląskiej skazano 31 osób, w tym 5 na karę śmierci. Ostatecznie nie wykonano jej. Z więzienia nie wyszły 2 osoby. Jedna popełniła samobójstwo, druga prawdopodobnie zrobiła to samo.

Grażyna Wosińska akcentuje, że sprawa ta pokazuje co mogła zrobić obłędna ideologia komunizmu oraz człowiek, który nie przestrzega Dekalogu. 

- Dlatego powinniśmy o tej sprawie pamiętać i być tu co roku - podsumowuje Grażyna Wosińska. W piątkowych uroczystościach wzięło udział kilkadziesiąt osób.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy