• facebook
  • rss
  • Uwierz w Boga. Szczęście gratis

    Agata Bruchwald 


    |

    Gość Elbląski 33/2015

    dodane 13.08.2015 00:00

    Pielgrzymka na Jasną Górę. Kilkaset osób z diecezji elbląskiej 
pieszo przemierza 
niemal całą Polskę, 
by dać świadectwo swojej wiary.


    Bóg ma jako jedyny moc stwórczą i w działanie tej mocy wpisuje człowieka. W ten sposób pokazuje, jak bardzo człowiekowi ufa i że traktuje go na serio. Tylko czy ze strony człowieka jest to przyjęte jako dar czy jako obowiązek? – pytał ks. Karol Waga w czasie konferencji zachęcającej do podjęcia duchowej adopcji.

    
Uczestnicy Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej w czasie Mszy św. na Jasnej Górze mogą duchowo zaadoptować jedno dziecko, któremu grozi śmierć. Jego imię znane jest tylko Bogu. Do obowiązków obrońcy życia w takim przypadku należy odmawianie przez dziewięć miesięcy dziesiątka Różańca oraz modlitwy rozpoczynającej się od słów: „Panie Jezu, przez wstawiennictwo Twojej Matki…”.
Pątnikom z diecezji elbląskiej zmierzającym na Jasną Górę towarzyszy hasło: „Uwierz w Boga. Szczęście gratis”. 
– To hasło wymyśliliśmy w marcu w gronie przewodników Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej – opowiada ks. Waldemar Maliszewski, kierownik EPP. – Ono wpisuje się w naszą teraźniejszość, w to, co tu i teraz. Dzisiejszy świat oferuje nam tysiące rodzajów szczęścia na zasadzie: „Kup to, a będziesz szczęśliwy” – mówi ksiądz kierownik. 
– A my chcemy mówić: „OK, może coś jest świetne, ale najświetniejsze jest to, że poznaliśmy Pana Boga i On pozwala nam się odnajdywać” – tłumaczy ks. Waldek.
– Pan Bóg nie obiecuje nam idylli, że od dzisiaj nie będzie już nas bolało, że skończą się kłopoty. On nas zapewnia, że dzięki Niemu nigdy nie będziemy sami. To jest szczęście Bożej obecności – tłumaczy ks. Maliszewski.
W czasie trasy pielgrzymi m.in. słuchają konferencji przygotowanych przez księży przewodników. Ks. Łukasz Ciepliński w tym roku mówił o destrukcyjnej działalności sekt. – Struktury wielu wspólnot uległy zniszczeniu, tradycyjne sposoby życia załamały się, rozpadły się środowiska domowe – wymieniał ks. Łukasz.
– Sekty zdają się oferować proste, gotowe odpowiedzi na skomplikowane pytania i sytuacje – ostrzegał ks. Łukasz. 
Na Jasną Górę w ramach XXIII Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej pielgrzymują osoby w każdym wieku. Sierpniowe upały spotęgowały trud, jakim jest marsz do tronu Królowej Polski.


    Dać coś od siebie


    Dorota Misztal, 
medyczna grupa „Pomezania” Iława
– Jako pomoc medyczna staram się pomagać pielgrzymom, by doszli w jak najlepszym stanie na Jasną Górę. Im dłużej idziemy, tym pracy jest więcej.


Łukasz Mroziak, 
porządkowy z grupy „Pomezania” Kwidzyn
– Wraz z kolegami kierujemy ruchem, dbamy o bezpieczeństwo pielgrzymów. Podjąłem się tych obowiązków i staram się jak najlepiej z nich wywiązać. Z Bożą pomocą dojdziemy szczęśliwie na Jasną Górę

Aleksandra Maliszewska, 
krzyżowa, grupa „Pomezania” Kwidzyn
– Być „krzyżową”, czyli pilnować krzyża, to odpowiedzialne zadanie. Przecież nie można bez niego wyjść na trasę. Staram się dorównać mistrzowi, czyli bratu Marianowi z grupy „Pomezania” Malbork. To wielka łaska nieść krzyż i móc się nim opiekować. Zadanie odpowiedzialne i trudne. Ale sądzę, że warte każdej ceny 

Edyta Pachnik, 
kwatermistrz, grupa „Franciszek”
– Po raz drugi jestem kwatermistrzem. Z całą pewnością jest to dla mnie, a powołał mnie do tego Pan Bóg. Bardzo podoba mi się to, że mogę pomagać innym. Wdzięczność pielgrzymów – to jest coś! 

Radek Urbankiewicz, 
muzyczny z grupy „Salvator – Redemptor”
– Do muzyki ciągnie mnie od zawsze. Pielgrzymując, mogę dzielić się z innymi talentem, jaki otrzymałem od Pana Boga. Idę i gram na gitarze. W pewnym sensie pomagam innym maszerować.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół