• facebook
  • rss
  • Najpiękniejsza jest adoracja nocna

    ab

    dodane 27.10.2015 21:45

    Można nie tylko się skupić, ale i usłyszeć bicie swojego serca.

    Jak w każdy ostatni wtorek miesiąca tak i 27 października grupa adoracyjna uczestniczyła we wspólnej Eucharystii w kościele św. Jerzego. Następnie osoby, które w łączności z siostrami klaryskami podejmują adorację Najświętszego Sakramentu spotkały się z siostrą Gaudią. Grupa adoracyjna powstała w styczniu 2010 roku. Panie Bogumiła i Jola należą do niej od samego początku. Obecnie grupa dzienna liczy ok. 20, podobnej liczebności jest grupa nocna.

    - Nie ma piękniejszej adoracji niż adoracja w nocy. Jest tak cichutko, że można usłyszeć bicie własnego serca. Można się naprawdę skupić - mówi pani Jola. Osoby świeckie na czwartkowej adoracji nocnej trwają od godziny 21 do 23 oraz od 23 do godziny 1. - Bardzo kocham tę adorację. Tęsknię za nią - dodaje pani Jola. - Pan Jezus tak układa dzień, że nie ma możliwości, by nie móc przyjść na adorację - stwierdza pani Bogumiła. - Ja staram się być codziennie. Zawsze przed pracą - przyznaje pani Krystyna.

    - Panie, które adorują są naszą pomocą - tłumaczy siostra Gaudia. - A raz miałyśmy przyjemność cztery godziny adorować Pana Jezusa - przypomina pani Jola. - Bo mi budzik nie zadziałał - kontynuuje siostra Gaudia. - Adoracja ta wcale się nie dłużyła - akcentuje pani Jola.

    Siostry Klaryski od Wieczystej Adoracji przy ulicy Bema w Elblągu zamieszkały w 1992 roku. - Już wtedy kościół św. Jerzego nazywano kościółkiem adoracyjnym. Tu od wielu lat - my wtedy byłyśmy na ul. Tczewskiej - była dzienna adoracja. Pana Jezusa adorowali wierni świeccy - opowiada siostra Gaudia.

    Tworząc grupę adoracyjną siostry wzorowały się na Eucharystycznej Straży Honorowej, która powstała we Lwowie w 1926 roku. W Straży były trzy stopnie uczestnictwa. Pierwsza grupa zobowiązywała się do adoracji raz w miesiącu, druga raz w tygodniu, trzecia codziennie.

    Obecnie nie ma problemu, by zdobyć materiały odnośnie adoracji. Zupełnie inaczej było w XIX, na początku XX wieku. Siostry we Lwowie próbowały wyjść naprzeciw tej sytuacji wydając „Ziarneczka Eucharystyczne”. Wydały również śpiewnik z pieśniami eucharystycznymi oraz do św. Józefa, patrona życia ukrytego. - Na te książeczki zawsze patrzę ze wzruszeniem - mówi siostra Gaudia pokazując wydane przed laty modlitewniki.

    Siostry klaryski oraz grupa adoracyjna zapraszają kolejne osoby do podjęcia wyzwania i dołączenia do osób, które regularnie adorują Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Wystarczy postanowienie, że raz w tygodniu będę trwać na adoracji przez godzinę. Nie trzeba się nigdzie zapisywać. Osoby z grupy spotykają się w ostatni wtorek miesiąca o godzinie 17 na Mszy św. Odprawia ją ks. Mariusz Klimkowski. Po niej często odbywa się spotkanie formacyjno-organizacyjne u sióstr.  

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół