• facebook
  • rss
  • Duchowy łącznik

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 47/2015

    dodane 19.11.2015 00:00

    Po 53 latach wrócił na swoje miejsce pomnik ofiar I wojny światowej.


    Nie jest to historia zbyt dobrze znana nawet w okolicach Elbląga, że w czasie I wojny światowej zginęło wielu mieszkańców Próchnika, wówczas noszącego nazwę Dörbeck. Poległych upamiętniono pomnikiem, który postawiono w obrębie kościoła. – Obiekt przetrwał II wojnę światową; nie przeszkadzał nowym, powojennym osadnikom. Ale w 1962 r. decyzją władz został przewieziony na teren Zakładów Wielkiego Proletariatu przy ul. Piławskiej – opowiada Ryszard Klim, prezes Stowarzyszenia na Rzecz rozwoju Dzielnicy Próchnik, Krasny Las i Okolic.

    
Przez lata komunizmu nie dało się przywrócić historycznego monumentu na jego prawowite miejsce. Dopiero w 1997 r., kiedy Próchnik stał się dzielnicą Elbląga, zaczęto zastanawiać się nad taką możliwością. M.in. dlatego powołano stowarzyszenie, które 6 lat temu wspólnie z ks. Tadeuszem Mazurem podjęło odpowiednie starania. W tym miesiącu ostatecznie sfinalizowano przeniesienie pomnika w pobliże kościoła św. Antoniego. Po uroczystej Eucharystii monument poświęcił biskup elbląski Jacek Jezierski.
– Uprzedzając sceptyków, nie jest to jakaś forma hołdu dla militaryzmu I wojny światowej – podkreśla Ryszard Klim. Jak dodaje, w konflikt ten było wplątanych wiele narodów. A przeniesiony pomnik to po prostu obiekt kultury materialnej, związany z tym terenem. – Mieszkańcy Próchnika nie są bezkrytyczni wobec historii. Chcą nawiązywać do dobrych wzorców przeszłości. Pomnik mówi więc także o duchowym związkiem z tą przeszłością – podkreśla.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół