Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Znak zwycięstwa Jezusa przejdź do galerii

Ucałowanie symboli ŚDM to wzruszający moment.

W niedzielne popołudnie symbole Światowych Dni Młodzieży adorowali mieszkańcy Malborka. Młodzież je witająca zaznaczyła, że tego krzyża i ikony dotknęły tysiące rąk, a miliony oczu im się przyglądały.

- Dzisiaj mamy ten zaszczyt móc przy tych symbolach, które kierują nasze myśli do Chrystusa i do zawsze wiernej swojemu Synowi Jego Matki, Maryi duchowo zbliżyć się do tajemnic naszej wiary - zaznaczył ks. Arkadiusz Śnigier, proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

W homilii wygłoszonej w czasie adoracji ks. Jakub Altman, dekanalny duszpasterz młodzieży zauważył, że adoracja krzyża nie jest jakąś błahostką, banałem. - Myślę, że wszyscy ludzie muszą przyznać się do tego, że po prostu jest ona trudna - powiedział.

Adoracja to nie jest modlitwa jak każda inna. Trwając na niej nie wystarczy być cierpliwym, wytrwałym. - Ta modlitwa jest wymagająca głównie dlatego, że w znaku śmierci, porażki, pozornie przegranej próbujemy dostrzec znak życia. Znak zwycięstwa Jezusa, znak naszej nadziei - kontynuował ks. Jakub.

Ludzie podejmujący adorację powinni być z tego dumni. - Nie jesteśmy tu przypadkiem, chcąc tu przyjść mierzymy się z tym, stawiamy temu czoła - stwierdził.  

- Modlitwa przy tych symbolach to wielkie duchowe  przeżycie. Wierzę, że poprzez trwanie przy nich spłyną na nas łaski - przyznała pani Helena. - Utożsamiamy się ze Światowymi Dniami Młodzieży, które zapoczątkował nasz papież. To ma swoją duchową wymowę. Ucałowanie tego krzyża bardzo mnie wzruszyło - opowiedziała pani Maria. - Miałam potrzebę tu przyjść. Symbole Światowych Dni Młodzieży są u nas pierwszy i pewnie ostatni raz - dodała pani Ewa, która do kościoła Matki Bożej Nieustającej Pomocy przyszła z synami Kubą i Filipem.

Młodzież, która modliła się przy symbolach ŚDM planuje w przyszłym roku jechać na spotkanie z papieżem do Krakowa. Justyna, w czasie adoracji czytała rozważania. Chciała wziąć czynny udział w wydarzeniu. - Byłam ciekawa jak to wygląda - powiedziała zaś Weronika. Z kolei Paweł przyznał, że coś go po prostu tu przyciągnęło. - Chciałem tu być - stwierdził.

Kolejnym etapem peregrynacji symboli ŚDM jest dekanat sztumski. W niedzielę wieczorem zostały one przewiezione do parafii św. Anny.

 

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy