• facebook
  • rss
  • Przyjaźń ponad granicami

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 50/2015

    dodane 10.12.2015 00:00

    Wydawało im się, że ich polscy rówieśnicy są bardzo od nich odmienni. – Tak naprawdę jednak niczym się nie różnimy – mówią przyjezdni.

    Ja jestem na zagranicznej wymianie uczniów już po raz drugi i drugi raz w Polsce – mówi Nikolai Keller, który do Elbląga przybył z Niemiec. Był już na wymianie w Kostrzynie i – jak mówi – bardzo mu się spodobało w naszym kraju. – Te pozytywne wrażenia, które wyniosłem z pierwszego wyjazdu, sprawiły, że zdecydowałem się przyjechać po raz drugi – dodaje. Do dziś utrzymuje kontakt z rówieśnikami znad Odry i ma nadzieję, że tak samo będzie i po tej wizycie.

    Wraz z Nikolaiem na pierwszej wymianie była Annika Thissen. Jak przyznaje, rzeczywistość, jaką zastała, przerosła jej oczekiwania. – Myślałam, że trudno będzie nam się porozumieć – dziewczyna nie ma na myśli bariery językowej, gdyż wszyscy uczestnicy Erasmusa świetnie władają angielskim. – Wydawało mi się, że polska młodzież będzie miała zupełnie inne podejście do świata i inne problemy niż my. Ale okazało się, że wcale się nie różnimy – dodaje. Bez problemu rozmawiała z koleżankami z Polski o modzie, zainteresowaniach czy nauce. Również Annika ma z poprzedniego wyjazdu wiele znajomości, które podtrzymuje do dziś m.in. dzięki mediom społecznościowym. – Mam nadzieję, że teraz będzie podobnie – mówi. Wszyscy uczestnicy są bardzo podekscytowani tym, co przygotowali dla nich gospodarze. – Szczególnie czekamy na wyjazd do Fromborka, bo to jest miasto, o którym rozmawiamy stale już od kilku tygodni – przyznaje Niv Adam. Jednym z zadań młodych, którzy przybyli do Elbląga, było przygotowanie projektu planu rozwojowego dla tego słynącego z osoby Mikołaja Kopernika grodu. – Frombork jest w pewnym sensie podobny do naszego miasta Hillerød – mówi Magnus z Danii. Boryka się ono z podobnymi problemami, ale ma również podobny potencjał, np. zabytki. – Myślę więc, że warto zastosować w tym mieście rozwiązania, które sprawdziły się u nas – tłumaczy Magnus. Także przybyli do Elbląga Hiszpanie liczą na znalezienie nowych przyjaźni i dobrą zabawę. – Oczywiście spodziewaliśmy się, że temperatura będzie nieco niższa niż u nas, ale to zawsze jest spore zaskoczenie – mówi Inune, która wraz z dwoma kolegami przyjechała z Kraju Basków. Jak dodaje, jednak wyjątkowo ciepłe przyjęcie, jakie zgotowali elbląscy licealiści, sprawiło, że nie myślała o nieprzyjemnej aurze. Młodzi przyjezdni chcieliby poznać nasz kraj jak najlepiej, aby – jak mówią – móc go później reklamować w swoich ojczyznach. Zdaniem Lisy z Austrii najdogłębniej dany kraj poznaje się przez kuchnię. – Dlatego mam nadzieję, że wszyscy nasi gospodarze będą nam gotowali jak najwięcej polskich potraw – mówi Lisa, która szczególnie jest ciekawa smaku gołąbków. Na dobrze przeżyty czas oraz na scementowanie przyjaźni zawartych przez uczniów liczą również władze III LO. – Celem programu Erasmus jest to, abyście się spotkali, poznali i zaprzyjaźnili – mówił dyrektor liceum Jan Zaborowski. – To wspaniałe bowiem mieć przyjaciół z 9 różnych państw europejskich. Wierzę, że te kontakty będą kontynuowane w życiu dorosłym – podkreślał.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół