• facebook
  • rss
  • Czas na odnowienie wiary

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 51-52/2015

    dodane 17.12.2015 00:00

    O zwyczajach, jakie towarzyszą przeżywaniu narodzin Jezusa i umacniają naszą religijną więź z Bogiem, z ks. dr. Józefem Kożuchowskim rozmawia Agata Bruchwald.

    Agata Bruchwald: Czy osobom niewierzącym potrzebne są święta Bożego Narodzenia?

    Ks. dr Józef Kożuchowski: Niewierzącym, którzy żyją w kulturze europejskiej, święta te są jak najbardziej potrzebne. Są one przecież nie tylko wydarzeniem religijnym, ale i kulturowym oraz obyczajowym. Niewierzący utwierdzają się w swej tożsamości narodowej i historycznej. Mogą doświadczyć głębokiej wspólnoty emocjonalnej z rodakami, a także rodziną, osobami zaprzyjaźnionymi i życzliwymi.

    Przy stole wigilijnym zasiadają niemal wszyscy. Dom, w którym nie ma choinki, jest rzadkością. Jak ksiądz sądzi, co może kierować osobami niewierzącymi, niepraktykującymi, że świętują 24, 25 i 26 grudnia?

    Jak już zasugerowałem, osobami tymi może kierować poszukiwanie wspólnoty narodowej i rodzinnej. Jeśli ktoś żyje w takiej kulturze jak nasza i nie praktykuje tych świąt, to poniekąd umieszcza sam siebie poza społeczeństwem lub na jego marginesie. Jest to bardzo niekomfortowa pozycja, wręcz niszcząca. Dlatego nawet ci, którzy nie wierzą w Boga, stawiają choinkę, śpiewają kolędy, praktykują inne świąteczne obyczaje.

    Wręczają sobie prezenty…

    Okres Bożego Narodzenia wiąże się nie tylko z prezentami. Stanowi również pretekst do spotkań rodzinnych i w kręgu znajomych, zachęca do wspomnień o członkach rodziny, w tym niewątpliwie o zmarłych. Świadczy o tym m.in. to, że wówczas wiele osób zanosi na cmentarze choinki. Okres ten przyczynia się także do umocnienia więzi międzypokoleniowych. W tym czasie dokonywany jest też przekaz wartości narodowych oraz tradycji, np. rodzinnych, ale i dotyczących potraw czy ubiorów. Wszystko to jest bardzo ważne dla ugruntowania tożsamości każdego człowieka.

    Jak bardzo osobom wierzącym do przeżycia świąt potrzebne są zwyczaje, które przez wieki ukształtowały się wokół Bożego Narodzenia?

    Jak już stwierdziliśmy, zwyczaje te umacniają tożsamość narodową i rodzinną. Zawdzięczamy im również odnowienie wiary. Przy okazji świąt rodzice na nowo katechizują dzieci. Opłatek jest nie tylko symbolem, bowiem dzieląc się nim, ludzie jednają się ze sobą, czyli za jego sprawą następuje w nich przeżycie duchowe. Pytanie to jest zresztą podobne do innego, często stawianego: do czego służy zewnętrzna forma sakramentów? Człowiek jako istota materialna i duchowa potrzebuje także materialnych znaków swego religijnego działania. Zwyczaje, jakie zostały ukształtowane w wyniku przeżywania tego szczególnego wydarzenia zbawczego, będącego fundamentem naszej wiary – Bożego Narodzenia – w swym zewnętrznym wyrazie podtrzymują i umacniają religijną więź z Bogiem.

    Jak wierzący powinni przeżywać święta Bożego Narodzenia, by czas ten był szansą na nawrócenie dla osób niewierzących?

    Jak się zdaje, nie ma takich osób, które podałyby niezawodny sposób rozwiązania tej nader trudnej kwestii. Jedno jest pewne: jeżeli mi naprawdę zależy na tym, aby ktoś memu sercu bliski – współmałżonek albo przyjaciel – przyszedł czy powrócił do Pana Jezusa, wtedy sama intuicja wiary okaże się ogromną pomocą. Każdy człowiek ma taką intuicję, która naprowadza na właściwe rozwiązania. Niewątpliwie najpierw sam powinien się starać o dawanie pięknego świadectwa swej wiary i jej odnowienie z okazji tych wielkich świąt. Musi też pamiętać o tym, że nawrócenie jest przede wszystkim dziełem Bożym. Łaskę wiary daje Bóg, a nie człowiek, ale łaskę tę można wyprosić modlitwą. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół