• facebook
  • rss
  • Szopka z szopką

    łs

    dodane 16.12.2015 15:09

    Jej budowa zajmie niemal tydzień, a nasze oczy cieszyć będzie zaledwie dwa dni.

    Już od wczoraj trwa w Elblągu budowa szopki bożonarodzeniowej. W tym roku wokół niej panuje jednak sporo zamieszania.

    Misterna budowla, która rokrocznie ozdabia elbląską starówkę, tym razem stanie wyjątkowo na skwerze katedralnym. W poprzednich latach sytuowana była ona zazwyczaj pomiędzy Ratuszem Staromiejskim, a katedrą św. Mikołaja. Jest to przesunięcie zaledwie o kilkadziesiąt metrów, a jednak niesie za sobą niespodziewanie wiele kłopotów.

    Drewnianą stajenkę budują pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej. Jest to budowla sporych gabarytów i złożona z wielu elementów. Dlatego też jej montaż rozpoczęto już na początku bieżącego tygodnia. Według wszelkich ustaleń ma być gotowa na najbliższy weekend(19-20 grudnia). Wtedy bowiem rozpoczną się tzw. Świąteczne Spotkania Elblążan. Ale jak okazuje się tuż po ich zakończeniu szopka zostanie rozebrana. - To kuriozum - mówi pan Mieczysław, który przypatruje się budowie. - Wychodzi na to, że sama budowa i rozbiórka zajmie około dwa tygodnie, a prezentowana będzie dwa dni?

    Jak wyjaśniają władze miasta zmiana dotychczasowej lokalizacji powiązana jest z planem Świątecznych Spotkań. Jak głosi oświadczenie elbląskiego ratusza chodziło o to, aby szopka stanęła w pobliżu głównej sceny, na której będą się odbywały wydarzenia. A dlaczego zostanie rozebrana już po weekendzie - Bo miejsca, gdzie stanie nie obejmuje monitoring, więc nie będziemy mogli zapewnić jej ochrony. A na skwerze na czas Świątecznych Spotkań Elblążan będzie ochrona zabezpieczająca scenę i nagłośnienie — wyjaśnia Łukasz Mierzejewski z zespołu prasowego elbląskiego ratusza.
    Mieszkańcy są zdziwieni takimi doniesieniami. - Tzn. że szopki bożonarodzeniowej nie będzie w trakcie Bożego Narodzenia? - pyta Emilia. - Nie wiem kto wpadł na taki pomysł.

    Zdziwienia decyzją władz miasta nie kryje również proboszcz katedry św. Mikołaja ks. Stanisław Błaszkowski. - Nie rozumiem dlaczego tak zadecydowano - mówi kapłan - Jak dla mnie mogłaby ona stać aż do 2 lutego - uśmiecha się.
     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół