• facebook
  • rss
  • Zauważyć ten "Moment"

    ab

    dodane 12.01.2016 10:25

    - Warto korzystać z życia, bo trwa ono tylko przez chwilę - opowiada Jakub Kosobudzki.

    - Świat współczesny: nienawiść, ból, cierpienie, smutek, śmierć. Ile jest momentów w naszym życiu, gdy nie umiemy docenić tego, co nas otacza? - pyta w swoim autorskim filmie Jakub Kosobudzki.

    - Nasze życie składa się z wielu momentów kiedy upadamy i podnosimy się. To my decydujemy jak się ono potoczy - zapewnia w dalszej części filmu.

    „Moment” to trzyminutowa refleksja o współczesnym świecie młodego, pochodzącego z Elbląga twórcy. - Mam nadzieję, że film ten zmieni wasze myślenie i zaczniecie żyć! - wyraża nadzieję Jakub.

    „Moment” to efekt kilkumiesięcznych przemyśleń debiutującego filmowca, trzymiesięcznej pracy nad obrazem oraz dni spędzonych na montażu.

    - Mój pierwszy autorski film, który ma na celu uświadomienie nam, że warto korzystać z życia, bo trwa ono tylko przez chwilę, a tym samym namawia nas do odstawienia myśli o przyszłości i umartwiania się nad swoim losem - informuje o istocie produkcji Jakub.

    W ciągu zaledwie kilku dni jakie upłynęły od premiery film „Moment" obejrzało ponad 5 tys. osób. "Dobra robota, film jest super, głęboko przemyślany, każde zdanie to nowe przesłanie. Jestem zachwycona" - napisała w komentarzu Ewa Dyba, internautka. "Nie należy przegapić tak wspaniałego talentu" - dodała.

    Jak wam podoba się debiut Jakuba? Zapraszamy do obejrzenia filmu „Moment”.

     

     

     

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Reklama

    • DNA
      13.01.2016 11:17
      Słabiutki przykład amatorszczyzny, w złym wydaniu. Kilka bezładnych widoczków i napuszony komentarz. Doceniam dobre intencje Autor... ale do skończonego i przemyślanego dzieła to daleko. Brak pomysłu i chaos obrazowy. Nijakość dość pretensjonalna.Ale tak to jest z debiutami.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół