• facebook
  • rss
  • Wybór kosztuje

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 06/2016

    dodane 04.02.2016 00:00

    Przyjechali, by odpowiedzieć sobie na pytanie, jaka jest miłość ich życia.

    Od 30 stycznia do 3 lutego młodzi mężczyźni z diecezji elbląskiej uczestniczyli w rekolekcjach powołaniowych – „Czy znalazłeś miłość swojego życia?”. Prowadził je ks. dr Grzegorz Puchalski, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Elblągu. W naukach rekolekcyjnych odwoływał się do postaci św. Piotra.

    – W kontekście jego drogi życiowej – od powołania poprzez zaparcie się Jezusa po odnowienie miłości i ponowienie misji – możemy przyglądać się swojemu życiu – tłumaczył ks. G. Puchalski. – To jest świetne lustro. Słowo Boże zawsze jest dla nas lustrem, w którym widzimy siebie, swoje życie – kontynuował. – Przyjechałem tu, by odpowiedzieć sobie na pytanie: czy kapłaństwo to jest to, do czego zostałem powołany? – mówił Patryk Szuliński z parafii MBNP w Jegłowniku, który w rekolekcjach powołaniowych uczestniczy po raz trzeci. Emanuela Okroja z parafii św. Anny ze Sztumu na rekolekcje poniekąd skierowała ciekawość. – Chciałem zobaczyć, jak tu jest, doświadczyć czegoś nowego – przyznał. – O rekolekcjach powiedział mi brat, który był na nich wielokrotnie. Zachęcał mnie już wcześniej, ale ja się migałem. Mówiłem: „To nie dla mnie. Ja nie chcę tam jechać”. W tym roku stwierdziłem, że jednak mi się przydadzą – opowiadał Karol Orłowski z parafii Trójcy Świętej w Elblągu. Po raz pierwszy w rekolekcjach powołaniowych zdecydował się również uczestniczyć Piotr Kreczman z parafii bł. Doroty w Elblągu. – Wybierałem się od trzech lat. Mam nadzieję, że uda mi się dobrze przeżyć – przyznał. – Już od pewnego czasu chciałem odpowiedzieć sam sobie na kilka nurtujących mnie pytań – stwierdził Mateusz Gajda z parafii św. Anny w Sztumie. – Potrzebowałem spokojnego miejsca, w którym można byłoby odetchnąć od natłoku wydarzeń, negatywnych emocji. Stwierdziłem, że to jest to, gdzie można się skupić – dodał. – Te rekolekcje pozwalają zatrzymać się, wejść w siebie i zadać sobie pytanie o sens swojego życia – zauważył kl. Maksymilian Ślizień, prezes Koła Powołaniowego WSD. – Wiadomo, że z każdym powołaniem wiąże się wybór. Coś zyskujemy, ale i coś tracimy. Dojrzały wybór musi kosztować – tłumaczy kleryk.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół