• facebook
  • rss
  • Ekumenizm to dzieło miłości

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 06/2016

    dodane 04.02.2016 00:00

    Istotą Kościoła powszechnego jest głoszenie nawrócenia.

    W kościele pw. św. Pawła Apostoła w Elblągu 25 stycznia odbyły się Ekumeniczne Nieszpory. W święto nawrócenia św. Pawła o. Grzegorz Paśko, proboszcz parafii, prosił o modlitwę o jedność chrześcijan za wstawiennictwem tego, który na swojej drodze spotkał Jezusa i z prześladowcy Kościoła stał się jego apostołem. W wieczornych Ekumenicznych Nieszporach uczestniczyli: ks. Marek Karczewski, delegat biskupa elbląskiego ds. ekumenizmu, ks. mitrat Andrzej Soroka z Kościoła greckokatolickiego, pastor Marcin Pilch z Kościoła ewangelicko-augsburskiego.

    – Kiedy obserwujemy szeroko zakrojoną działalność Kościoła, możemy stracić z oczu to, co jest najistotniejsze w jego misji – mówił w homilii ks. Andrzej Soroka. Zaangażowanie to przejawia się m.in. w pracy na rzecz pokoju, opiece nad chorymi, organizacji konferencji. Jak wskazał ks. Soroka, Kościół greckokatolicki i Kościół ewangelicko-augsburski tego dnia znajdowały się w oktawie Chrztu Pańskiego. Nawiązując do tego okresu, przypomniał pierwsze słowa, jakie Chrystus skierował na początku swojej misji. Nawoływały one do nawrócenia, bo przybliżyło się królestwo Boże. – Człowiek może przekroczyć granicę, której rozumem nie może ogarnąć. Może wejść w życie samego Boga – zauważył ks. Soroka. Zawołanie „nawracajcie się” także zakończy publiczną działalność Chrystusa. – Czyli istotą Kościoła jest głoszenie nawrócenia – mówił. Podstawą nawrócenia jest troska o dojrzałość człowieka. Jedynie człowiek, który dba o rozwój swego umysłu, uczuć, a także czułości, będzie w stanie się nawracać. – Człowiek, nawracając się, chce poznawać, szukać. Jak długo człowiek chce w swoim życiu szukać, tak długo zbliża się do Boga – zauważył ks. Soroka. – Człowiek, który zamyka się na prawdę Boga, na poznanie innych ludzi, świata, nie odpowiada na zawołanie Chrystusa – tłumaczył kapłan. – Bardzo często mówi się o różnych Kościołach istniejących w Polsce i w świecie. Ale praktycznie nikt w większości ich nie zna. Bo jak można powiedzieć: „znam prawosławnych”, kiedy nie byłem na ani jednej liturgii, nie wiem, jakie ma podstawy teologiczne – stwierdził w dalszej części homilii ks. Soroka. – Nawracanie się czy odkrywanie prawdy o życiu drugiego człowieka umożliwia nam poznawanie się – dodał. Drugim elementem nawracania się człowieka jest jego postawa, nastawienie. Opisując je, ksiądz przywołał obraz człowieka, który wybiera się do teatru na komedię, oraz osoby, która idzie na pogrzeb. – Jeśli ktoś pójdzie do teatru na komedię z nastawieniem jak na pogrzeb, nigdy tego spektaklu nie zrozumie. Nie będzie czuł zadowolenia. Coś podobnego dzieje się w życiu chrześcijańskim. Jeśli zamkniemy się na potrzebę poznania innych, nigdy ich nie zrozumiemy – tłumaczył. – Chrześcijaństwo polega nie tylko na tym, że człowiek odkrywa prawdę, ale chce się nią także wzbogacić. Poznając innych, stajemy się bogatsi – kontynuował. Trzeci element nawrócenia – według ks. Sroki najistotniejszy – to miłość. – Dzisiejszy kryzys chrześcijaństwa polega na tym, że nie mamy ewangelicznej miłości – wskazał i dodał, że ekumenizm jest dziełem miłości. – Żeby zrozumieć ekumenizm, najpierw trzeba siebie miłować – zaznaczył. Podczas spotkań ekumenicznych przedstawiciele Kościołów wypowiadają swoje życzenia i intencje. Intencja ks. Marcina Pilcha była równocześnie pozdrowieniem. – Życzę sobie i wam, aby ta prawdziwa chrześcijańska miłość była wśród nas. W tym mieście, naszych domach i w naszych kościołach – powiedział. Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan rozpoczyna się 18 stycznia, a kończy w święto Nawrócenia św. Pawła, 25 stycznia. Hasłem pierwszego tygodnia, który odbył się w 1968 roku, były słowa: „Ku chwale Jego majestatu” (Ef 1,14).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół