• facebook
  • rss
  • Leśni bohaterowie wciąż żywi

    dodane 10.03.2016 00:00

    Byli naprawdę nieliczni. Kiedy inni kolaborowali, oni walczyli o niepodległość.

    Od zapalenia zniczy na skwerze Żołnierzy Wyklętych rozpoczęły się 1 marca obchody Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Malborku. W kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy została odprawiona Msza św. w intencji niezłomnych, a później uroczyście odsłonięto tablicę poświęconą pamięci Danuty Siedzikówny oraz nadano jej imię rondu u zbiegu ulic Grunwaldzkiej i Mickiewicza.

    1 marca do Malborka przyjechali potomkowie żołnierzy V Brygady Wileńskiej Armii Krajowej: Anna Stabrowska, córka Witolda Stabrowskiego, ps. „Mrówka”, Barbara Sikora, córka Rajmunda Drozda, ps. „Mikrus”, Czesław Guszcza, syn Stanisława Guszcza, ps. „Pan”. „Łupaszko” jest z nami – My, dzieci partyzantów V Brygady Wileńskiej, wierzymy w to, że major „Łupaszko” przybył tu dziś ze swoimi druhami. Wspólnie z nami odsłonili tablicę poświęconą ich najmłodszej sanitariuszce „Ince” – mówiła Anna Stabrowska. – Głęboko wierzę, że „Inka” będzie wzorem dla tych najmłodszych, którzy są dzisiaj z nami. My, jadąc tu, zadawaliśmy sobie pytanie: „Czy potrafilibyśmy zachować się jak ona?”. To naprawdę nie byłoby łatwe. Także dla nas jest ona wzorem – przyznała A. Stabrowska. – Przyszliśmy tu uczcić pamięć żołnierzy wyklętych, bo to oni walczyli z ustrojem komunistycznym w Polsce. Nie poddali się po wojnie, dążyli do tego, by Polska była suwerennym państwem – mówił Michał, jeden z młodych uczestników uroczystości. – Żołnierze wyklęci byli tymi nielicznymi, którzy w czasie, kiedy inni kolaborowali, walczyli o niepodległość. W taki dzień nie można siedzieć w domu. Uważam się za patriotę, to jest dla mnie bardzo ważne święto – zaznaczył Patryk. Pamięć żołnierzy niezłomnych w Malborku uczciło kilkaset osób. Obecni byli przedstawiciele władz. Nie zabrakło dzieci i młodzieży. Tablicę upamiętniającą Danutę Siedzikównę, ps. „Inka”, poświęcił ks. Arkadiusz Śnigier. Być tacy jak oni – Armio wyklęta, Iława o tobie pamięta! – wznosili z kolei okrzyki uczestnicy III Marszu ku czci Żołnierzy Wyklętych, który odbył się w Iławie. W tym zorganizowanym przez stowarzyszenie Iławscy Patrioci oraz przedstawicieli Ruchu Narodowego pochodzie uczestniczyło około 300 osób. Aby oddać hołd bohaterom antykomunistycznego podziemia w latach 1944–1963, spod miejskiego ratusza ulicami miasta przeszli zarówno ludzie młodzi, jak i osoby pamiętające tamten okres, a także rodzice z dziećmi. Pani Edyta przyprowadziła na marsz syna. – Chciałam, żeby wiedział, kim są prawdziwi bohaterowie naszej ojczyzny – mówi i dodaje, że dziś media podsuwają bardzo różne wzorce, nie zawsze dobre. – Tymczasem to żołnierze niezłomni są ludźmi najbardziej godnymi naśladowania – dodaje. – Chciałbym być tacy jak oni – przyznaje 8-letni syn pani Edyty. Chłopak zna m.in. rotmistrza Pileckiego, „Inkę” czy „Łupaszkę”. Bohaterowie podziemia imponują również starszej młodzieży. Oni w szczególności utożsamiają się z członkami V Brygady Wileńskiej AK, która to działała także w naszym regionie. – Major Zygmunt Szendzielarz był wyjątkowym dowódcą – mówi Hubert. – Najpierw odtworzył brygadę rozbitą wcześniej przez Sowietów, a później tym Sowietom i ich sługusom regularnie spuszczał lanie – uśmiecha się chłopak. Marsz to niejedyna forma, w jakiej Iława uczciła w tym roku bohaterów walki z komuną. Zgodnie z decyzją iławskich radnych ich miasto będzie pierwszym w Polsce, w którym znajdzie się całe osiedle Żołnierzy Wyklętych. Powstanie ono nieopodal alei Jana Pawła II, na terenie znajdującym się tuż przy rzece Iławka. Wytyczono już na nim ulice, które będą nosiły imiona najbardziej znanych żołnierzy powojennego podziemia, w tym. m.in. Zygmunta Szendzielarza, Danuty Siedzikówny, rtm. Witolda Pileckiego, Łukasza Cieplińskiego, ps. „Pług”, ,Hieronima Dekutowskiego, ps. „Zapora”, czy Józefa Franczaka, ps. „Lalek”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół