• facebook
  • rss
  • Szkoła wartości

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 12/2016

    dodane 17.03.2016 00:00

    Myśląc nad wyborem drogi edukacji dla dziecka, warto zastanowić się nad placówką, która wychowuje po katolicku.

    Misją szkoły jest integralny rozwój każdego ucznia – mówi Agnieszka Szczepańska, dyrektor Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich w Elblągu. – Nasze grupy klasowe liczą ok. 10–15 osób, co pozwala na bardzo indywidualne podejście. Szkoły prowadzone przez SPSK zapraszają zarówno uczniów bardzo zdolnych, jak i tych, którzy jeszcze nie wiedzą, co chcą w życiu robić.

    – W naszej szkole można zdobyć wiele różnorodnych umiejętności i rozwinąć te talenty, o których same dzieci jeszcze nawet może nie wiedzą – dodaje A. Szczepańska. Te słowa potwierdzają uczniowie. – Szkoła daje nam dużo możliwości, aby rozwinąć pasje – mówi Filip z III klasy gimnazjum. Jego konikiem są języki. Niedawno startował w konkursie z języka angielskiego. – Myślę, że poszło nam całkiem nieźle – mówi. Chłopak interesuje się także językiem niemieckim. Jego kolega Karol przyznaje natomiast, że bardzo lubi grać w piłkę, a w szkole mają „już całkiem dobrą drużynę”: – Ale musimy jeszcze sporo grać, żeby dobrze wypaść w derbach z pijarami – dodaje. Zespół szkół prowadzonych przez ojców pijarów znajduje się obok SPSK, stąd każde zawody sportowe między tymi szkołami nabierają charakteru „derbów”. W czasie dnia otwartego, który miał miejsce 10 marca, odwiedzający katolicką szkołę przy ul. Saperów mogli na własne oczy przekonać się, w jakich dziedzinach ta placówka pozwala rozwijać się dzieciom i młodzieży. Uczniowie prezentowali gościom m.in. gabinet do sesji fotograficznych, gdzie poznają tajniki panowania nad aparatem, pokój psychologa, gdzie można było... pograć w gry planszowe, a także kącik kucharski, gdzie dziewczęta częstowały własnoręcznie wykonanymi pierogami i goframi. Jak podkreślają pracownicy placówki, kadra nauczycielska nie patrzy na swoich podopiecznych jak na zbiorowość, ale podchodzi do każdego indywidualnie. – Znamy wszystkie dzieci i wiemy, jak każdemu z nich najlepiej pomóc. Dzięki temu nauczycielom nie umykają żadne problemy dotykające uczniów – zapewnia dyrektor. – W 10-osobowej klasie nie ma możliwości, żeby coś przeoczyć. Każde dziecko jest inne, ma swoje ambicje, ale dzięki takiemu zaangażowaniu z każdego z nich jesteśmy w stanie wydobyć to, co najlepsze. Nauka w tej placówce jest zupełnie darmowa. Stowarzyszenie prowadzące ją oferuje także miejsca w przedszkolu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół