• facebook
  • rss
  • Wiecie, że jesteście świątynią?

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 22/2016

    dodane 26.05.2016 00:00

    – Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście. Czy mógłbym powiedzieć wam coś piękniejszego niż te słowa, które pisze św. Paweł? – pytał biskup Jan Styrna.

    Zawsze potrzebujemy miejsca, potrzebujemy lokum, w którym będziemy przeżywać obecność Boga i jednoczyć się w modlitwie do jednego Ojca – mówił biskup Jan Styrna w homilii podczas Mszy Świętej, w czasie konsekracji kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej w Morągu.

    – Nie byłoby tego miejsca bez wam – zwracał się do parafian ks. Zdzisław Ciapała, proboszcz morąskiej parafii. – I za to chcę wam dziś wszystkim podziękować, bo bez waszej ofiarności, serdeczności, pracy i wiary nie przeżywalibyśmy dziś tego pięknego święta – mówił kapłan. – Drodzy, wy pamiętacie więcej, bo byliście przy powstawaniu tej świątyni przez cały czas – mówił biskup Jan. – Ale przypominam sobie, że kiedyś odwiedziłem ten plac budowy i zastałem księdza proboszcza na dachu – wspominał z uśmiechem. – Choć nie miał skrzydeł, był tam na samym szczycie, przy swoich pracownikach – opowiadał. – Dziś chciałbym, abyście popatrzyli na swoją świątynię tak jak św. Jan Paweł II na kościół w Wadowicach – zwracał się do wiernych ks. bp Styrna. – Bo tak jak dla niego i dla wielu z was „tutaj wszystko się zaczęło” – zwracał uwagę hierarcha. – Choć parafia jest młoda, część z was przyjęła tutaj chrzest, wielu pierwszą Komunię Świętą. Tak samo wielu wstąpiło w związek małżeński – dodawał. Parafia Trójcy Przenajświętszej w Morągu została erygowana 6 czerwca 1999 roku. Już od samego jej początku parafianie intensywnie zaangażowali się w budowę. – To prawda, ksiądz Zbigniew potrafił skrzyknąć ludzi – mówią zgodnie. Pomagać chcieli wszyscy, zarówno kobiety, jak i mężczyźni. – Panie dbały o posiłki, aby pracownikom nie zabrakło sił – opowiada pani Maria. Ksiądz Zbigniew wspomina, że nie było problemu ze znalezieniem ochotników zarówno przy początkowych pracach przy oczyszczaniu terenu, kopaniu fundamentów, ani kiedy stawiano kaplicę oraz później już kościół. – Zawsze udało się zorganizować to pospolite ruszenie – wspomina z uśmiechem. – Na początku wiele osób pytało: „Po co nowy kościół?”. Ale jak zobaczyli, że tylu garnie się do jego budowy, to z czasem zamilkli – mówi pani Maria. Dodaje, że dziś mieszkańcy okolicy nie wyobrażają sobie tego miejsca bez świątyni. – Czyż nie wiecie, że to wy jesteście świątynią Boga, i że Duch Boży mieszka w was? – pytał biskup Stryrna. – Dlatego cieszymy się i nadal budujmy tę świątynię naszych serc – apelował do wiernych. W czasie konsekracji świątyni ks. bp Jan Styrna dokonał również poświęcenia ołtarza oraz murów świątyni poprzez namaszczenie ich świętymi olejami.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół