• facebook
  • rss
  • Rolnicza ruletka

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Elbląski 37/2016

    dodane 08.09.2016 00:00

    Żaden rolnik nie wyobraża sobie porzucenia tej odwiecznej tradycji.

    Pomimo coraz większego zaawansowania technicznego w rolnictwie, coraz lepszego prognozowania pogody, dziedzinie tej towarzyszy stale pewnego rodzaju lęk, element ryzyka i niepewność – mówił ks. biskup Jacek Jezierski w homilii podczas dożynek gminnych, które odbywały się w Jegłowniku.

    – Lęk przed suszą, przed dużymi opadami, przed przymrozkami, przed zimą bez śniegu. Lęk przed chorobami roślin oraz zwierząt czy lęk przed kataklizmami. – To prawda, praca w rolnictwie to swego rodzaju ruletka – uśmiecha się pan Jan. – Pojawiają się bowiem te wszystkie nieprzewidziane rzeczy, o których mówił ksiądz biskup. Burze, powodzie, susza czy pożary, a także coraz częstsze ostatnio trąby powietrzne. Jak mówi, często też pomimo ogromu włożonej pracy zbiory nie są tak duże jak by się oczekiwało. – Na to też nie mamy wpływu i wiemy, że choćbyśmy nie wiadomo jak się starali, pewnych rzeczy nie pokonamy. Dlatego od zawsze rolnicy swoją pracę powierzają Panu Bogu i nikt z nas nie wyobraża sobie porzucenia tej tradycji, jaką są dożynki. – Przygotowując się do tego kazania, znalazłem w jednym z komentarzy powiedzenie, które zatrzymało na chwilę moją uwagę: „Nie zapominaj o Bogu, kiedy najesz się do syta”. To zdanie jest refleksją nad tekstem biblijnej księgi, której fragment dziś słyszeliśmy, a która mówi: pamiętaj o swoim Panu Bogu, bo On udziela ci siły do zdobycia bogactwa. Biskup elbląski przyznał, że dożynki to święto nie tylko rolników, ale także wszystkich, którzy bezpośrednio związani są z owocami ziemi i pracą na niej. – To także święto ogrodników, sadowników, pszczelarzy, hodowców, pracujących w technicznej obsłudze rolnictwa, urzędników, przetwórców czy organizatorów zbytu produktów rolnych – wymieniał kapłan. – Święto żniw, święto plonów to także swego rodzaju zamknięcie pewnego etapu rocznej pracy. – Nie wszystko od nas zależy, nie wszystko idzie zgodnie z naszymi planami i marzeniami, nie wszystko układa się tak, jak byśmy tego chcieli. Choć jest to trudne do zaakceptowania, musimy się z tym liczyć – podkreślał ksiądz biskup. – W czasie dożynek raz jeszcze uświadamiamy sobie piękno świata, patrząc na owoce i zbiory. Uświadamiamy sobie siłę natury, ale też nasza myśl biegnie ku Stwórcy wszystkiego. Ku mądremu i dobremu Bogu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół