• facebook
  • rss
  • Nie chcą chronić życia

    ab

    dodane 03.10.2016 16:05

    Podobnie jak w wielu polskich miastach ulicami Elbląga przeszedł tzw. czarny protest.

    Mimo padającego deszczu na placu Dworcowym licznie zebrali się mieszkańcy Elbląga, by stanąć w obronie prawa do aborcji. Wśród manifestujących było wiele kobiet z małymi dziećmi. Nie zabrakło młodzieży szkolnej wraz z gronem pedagogicznym.  

    - Przyszedłem tutaj, ponieważ to, co się dziś dzieje jest chore. Nie chcemy, żeby przepisy dotyczące aborcji były zaostrzone, ponieważ każdy ma prawo decydować o swoim ciele - stwierdził 16-letni Jan. Na pytanie dotyczące praw dzieci nienarodzonych stwierdził, że nie mogą ich mieć bo… „nie mają mózgu”.

    - Jestem tu, bo w przyszłości to ja mogę znaleźć się w sytuacji, kiedy moje życie będzie zagrożone, albo miałabym urodzić dziecko, które nie miałoby szans na przeżycie - stwierdziła Julia, uczennica liceum. - Moim zdaniem one w ogóle nie żyją - wyraziła swoją opinię nastolatka. Na kolejne pytanie odnośnie oceny z biologii dziewczyna nie odpowiedziała, bo stwierdziła, że jest ono brutalne.

    - Przyszłam zaprotestować, ponieważ uważam, że ustawa antyaborcyjna, która obowiązuje w Polsce jest w miarę dobra i nie należy jej zmieniać - przyznała pani Renata. Dlaczego może być zgoda na aborcję? - Do któregoś tygodnia to nie są dzieci. To są tylko komórki, tak uważam - podzieliła się swoimi spostrzeżeniami kobieta.

    «« | « | 1 | » | »»
    Elbląg - protest

    Elbląg - protest

    Foto Gość DODANE 03.10.2016 AKTUALIZACJA 03.10.2016

    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół