• facebook
  • rss
  • Kanał suwerenności

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 43/2016

    dodane 20.10.2016 00:00

    Ta inwestycja to nawet 2,5 tys. miejsc pracy.

    Polacy powinni mieć równe szanse niezależnie od tego, gdzie się urodzili i żyją. Trzeba prowadzić politykę zrównoważonego rozwoju, a to oznacza nie tylko właściwą dystrybucję środków publicznych – w tym środków europejskich – ale konkretne projekty – powiedział Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, który 12 października odwiedził Elbląg.

    Podczas wizyty wziął udział w konferencji prasowej dotyczącej przekopu Mierzei Wiślanej. Przetarg na opracowanie pełnej dokumentacji kanału żeglugowego przez mierzeję ogłosił Urząd Morski w Gdyni. Już dziś wiadomo, że śluza na kanale będzie miała 180 metrów długości, 22 metry szerokości i 5 metrów głębokości. – Budowa kanału to nie tylko korzyści dla samej żeglugi i powrót Elbląga do kategorii miast portowych, ale także szansa na reindustrializację tego miasta. Droga rozwojowa Elbląga musi zostać odwrócona. A przekop przez mierzeję to koncepcja na lepszą przyszłość. Przekop to również interes o charakterze politycznym i militarnym, a także utrzymanie pewnego statusu Polski. Za czasów PRL nie można było zbudować tego kanału, bo Rosjanie nie zgadzali się na to. Budując go, załatwiamy także i tę sprawę: pokazujemy, że jesteśmy państwem do końca suwerennym – zaznaczył prezes PiS. Ogłoszenie przetargu na roboty budowlane zaplanowano na drugą połowę 2018 roku. Przekop ma być gotowy do 2022 roku. Prognozowana lokalizacja to wieś Nowy Świat. Zdaniem prezesa PiS przekop uniezależni gospodarkę wokół Zalewu Wiślanego od Rosji. Obecnie statki handlowe płynące z Bałtyku do Elbląga muszą płynąć przez Cieśninę Pilawską, która należy do Rosji. Rosjanie wielokrotnie już blokowali lub ograniczali na tym szlaku ruch statków zmierzających do polskich portów. Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, zwrócił uwagę, że obecnie wschodnia granica Unii Europejskiej i NATO w 100 proc. jest kontrolowana przez stronę rosyjską. Podkreślał, że potencjał zalewu jest ogromny, a jest dziś zupełnie niewykorzystywany. – Jest to np. jedyny akwen w Unii Europejskiej, do którego nie mogą wpływać praktycznie żadne statki z krajów Unii – wyjaśniał. – Toteż w jednym z pierwszych punktów, jaki należy wskazać, uzasadniając potrzebę zrealizowania tej inwestycji, jest to, że zwiększa ona naszą suwerenność – mówił Marek Gróbarczyk. – To rzecz niedopuszczalna, żeby bezpieczeństwo było w taki sposób zagrożone. To jest nasz główny argument, który przedstawiamy w Unii Europejskiej – mówił ministrer Gróbarczyk. Jak zapewnił polityk, argument ten zyskuje pełne zrozumienie ze strony Unii Europejskiej. Podczas konferencji podano korzyści płynące z budowy. Wymieniono m.in. oszczędności w kosztach transportu morskiego z uwagi na skrócenie drogi wodnej, wzrost podatków od dochodów z działalności gospodarczej, zmniejszenie zasiłków społecznych i zasiłków dla bezrobotnych. Przy budowie, a potem obsłudze kanału pracę może dostać ok. 2,5 tys. osób. Na wtorkową konferencję przybyli m.in. samorządowcy z gmin, których inwestycja bezpośrednio dotyczy, m.in. Fromborka, Tolkmicka i Krynicy Morskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół