• facebook
  • rss
  • Wieczny odpoczynek…

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 45/2016

    dodane 03.11.2016 00:00

    Nie tylko modlitwa, ale i poprawa życia w intencji zmarłego może pomóc tym, którzy odeszli do Kościoła cierpiącego w czyśćcu.

    We wstępie książki „Pogrzeb w rodzinie. Modlitewnik do Miłosiernego Boga” czytamy: „Święty papież Jan Paweł II napisał, że pamięć o zmarłych, jaką w szczególny sposób ludzie im okazują, jest wyrazem wiary w zmartwychwstanie i życie wieczne. A zatem modlimy się dla nich o wieczny odpoczynek i światłość wiekuistą.

    Ludzie żyjący na ziemi należący do wspólnoty Kościoła pielgrzymującego mogą wypraszać łaski dla ludzi, którzy odeszli do Kościoła cierpiącego w czyśćcu. Wszyscy wędrujemy przez życie Kościoła triumfującego, zażywającego chwały w niebie”. Opracowaniem publikacji zajął się ks. kan. dr Wiesław Rodzewicz we współpracy z bp. Jackiem Jezierskim. – Do napisania tej książki przygotowywałem się od 10 lat. Wiem, jak wielkim problemem we wszystkich rodzinach jest przeżywanie pogrzebu – powiedział ks. Rodzewicz. Poprzez ten modlitewnik przypomina on, że jest „ważne i zbawienne, żeby umrzeć po pojednaniu z Bogiem i po przebaczeniu ludziom”. Wymienia też, co my możemy zrobić, by pomóc zmarłym. Ofiarować za nich: modlitwę, post, jałmużnę. Ważna jest również poprawa swojego życia w tej intencji oraz pamięć. „Każdy chrześcijanin powinien przejść przez życie, dobrze czyniąc. Odchodząc z ziemskiego świata, zmarli pozostawiają po sobie ślady obecności i owoce pracy”. Kolejne strony książeczki to m.in. zbiór modlitw przygotowujących do śmierci oraz te odmawiane przy konającym. W Polsce jest zwyczaj, że dom zmarłego nawiedzają krewni, znajomi, sąsiedzi. „Powszechnie uważano, że w chwili śmierci dusza opuszcza ciało i aż do pogrzebu przebywa w pobliżu zwłok” – czytamy w opisie „pustej nocy”. Biskup elbląski we wprowadzeniu do modlitewnika zwrócił uwagę, że pozycja ta powstała z myślą o osobach, które odchodzą z tego świata, oraz o ich bliskich. „Umieranie i śmierć są ważnym i trudnym procesem oraz wydarzeniem w życiu każdej osoby. Modlitewnik ten chce służyć pomocą. Nie jest to dzieło zamknięte i doskonałe, ale zapewne potrzebne i może być wykorzystane przez każdą rodzinę w spotkaniu i przeżywaniu wydarzenia śmierci bliskiej osoby” – napisał bp Jezierski. – Ludzie, idąc na cmentarz, nie mają gotowych modlitw. Mówią „Ojcze nasz”, „Zdrowaś, Maryjo”, stawiają znicz. Na tym kończy się modlitwa za zmarłych. Dlatego w tej książce starałem się zebrać różnego rodzaju modlitwy, które przez Kościół są ustanowione i uznane – wytłumaczył ks. Rodzewicz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół