• facebook
  • rss
  • Rycerskie serca

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 47/2016

    dodane 17.11.2016 00:00

    – W ten dzień odszukujmy nasze podstawowe powołanie, czyli bycie synem, córką tej ziemi, ale i bycie synem, córką Ewangelii – mówił ks. dr Sławomir Małkowski.

    Już kilkanaście wieków temu św. Augustyn, doktor i wielki myśliciel Kościoła, powiedział, że nie może chrześcijanin miłować ojczyzny niebieskiej, do której dąży, jeżeli nie miłuje ziemskiej, w której żyje – mówił ks. dr Sławomir Małkowski, rektor WSD w Elblągu, podczas Mszy św. w intencji ojczyzny w 98. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę.

    – Człowiek wierzący, chrześcijanin, katolik musi być wierny wartościom patriotycznym – podkreślał ksiądz rektor. Kapłan podkreślał, że ojczyzna to dom, który się buduje, nie tylko dom, od którego się wymaga. – To prawda, że w domu najwięcej wymaga się od ojca i matki, ale czasem, kiedy nie mogą oni spełniać swojej roli, znamy takie przypadki, że to dzieci wychowują swoich rodziców. W każdej sytuacji, w każdym miejscu, w każdym miejscu pracy, w naszych instytucjach powinniśmy innym błogosławić, a nie złorzeczyć – dodał. W tym kontekście przypomniał słowa św. Jana Pawła II skierowane do młodzieży: „Wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali”. – Chciałbym, aby w naszej ojczyźnie dziś każdy mógł powtórzyć te słowa, bo to jest jedyna postawa, która przyniesie nam szczęście, przyniesie nam dobrostan – mówił. Dopiero, jak zaznaczał, taka postawa rodzi w nas rycerskość serca. – Rodzi w nas chęć ochrony największych dóbr, wartości i w końcu granic. Dlatego w to Święto Niepodległości odszukujmy nasze podstawowe powołanie, czyli bycie synem, córką tej ziemi, ale i bycie synem, córką Ewangelii – podsumowywał rektor WSD. Po Mszy św. ulicami Elbląga przeszedł świąteczny marsz. – Nie wyobrażam sobie, żebym na dziś wymyślił bardziej odpowiedni sposób świętowania niż być na tym marszu – uważa Przemek. – To jest nasz obowiązek: przekazywać naszym dzieciom, jaką wagę ma to święto. Dlatego tu z nimi przychodzę – mówi pan Krystian. W asyście kompanii honorowej 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej elblążanie przeszli spod katedry św. Mikołaja na plac Jagiellończyka. Tam można było obejrzeć występy artystyczne, a także pokibicować sportowcom na trasie Biegu Niepodległości. Zebrani wysłuchali również przemówień okolicznościowych. – Różne były pomysły na odzyskanie niepodległości – insurekcje, powstania, tworzenie legionów, praca u podstaw, dyplomacja na salonach Europy – wyliczał Witold Wróblewski, prezydent miasta. Wskazywał, że wówczas ścierały się ze sobą dwie wielkie koncepcje odbudowy kraju, autorstwa marszałka Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego. – Obaj są patronami niepodległej Polski, choć ich drogi do wolności były bardzo różne – mówił prezydent. – Życzę, abyśmy byli dumni z naszej ojczyzny, która odzyskuje godność i umacnia swoją obronność. Nasze miasto będzie miało udział w tym, bo decyzją ministra obrony narodowej będzie tu stacjonowało dowództwo sił NATO. A więc jesteśmy dumni z naszej Polski, cieszmy się tą wolnością – podsumowywał Marek Pruszak, przewodniczący Rady Miejskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół