• facebook
  • rss
  • Wejść do Arki Gier

    Agata Bruchwald Agata Bruchwald

    dodane 14.01.2017 09:25

    Planszówki, czyli doskonały sposób na integrację rodziny.

    - Wszystko zaczęło się od skromnej gry scrabble - mówi Mariusz Gągalski ze Stowarzyszenie Edukacyjnego Vamos. Prowadzi ono projekt „Planszówkowy Zawrót Głowy”.

    Po kilku wizytach na targach gier Aleksandra i Mariusz Gągalscy postanowili - we współpracy z Biblioteką Elbląską - rozpocząć spotkania przy planszach.

    Pierwsze granie odbyło się w kwietniu 2015 roku w Filii nr 5 Biblioteki Elbląskiej na Zawadzie. Przyszło 12 osób. Na kolejne - już 40. W 2016 roku w zabawie uczestniczyło łącznie 1249 osób.

    - Nie ma jakiejkolwiek innej zabawy, która lepiej integrowałaby rodziny. W każdym aspekcie - włącznie z poznaniem siebie nawzajem. Grając uczymy się swoich zachowań. Dzieci uczą się, jak wygrywać, i jak przegrywać - zwraca uwagę Maciej Pietkiewicz z Arki Gier - Wspólnoty Rodzin. - Spędzony razem czas jest bezcenny.

    Ten pogląd zdają się potwierdzać nie tylko dorośli. - Bardzo lubię planszówki czy karcianki. Jestem długo w szkole, a rodzice w pracy. Tygodniami nie ma nawet czasu, aby ze sobą pobyć i porozmawiać - mówi 15-letni Michał. - Ale kiedy rozłożymy grę i zasiądziemy przy stole, zapominamy o wszystkim. Spędzamy czas tylko ze sobą, świetnie się bawimy. Wtedy też możemy spokojnie porozmawiać... dosłownie o wszystkim.

    Jak przyznaje Piotr Zbierzchowski z Arki Gier - Wspólnoty Rodzin, z dziećmi można bawić się na różne sposoby, jednak wraz ks. Mirosławem Wnękiem zaczęli szukać takiego, by angażował w to całe rodziny.

    - Chcieliśmy stworzyć warunki, żeby rodzice mieli czas pobawić się z dziećmi, posiedzieć z nimi, wspólnie spędzić czas. Udało się - mówi. Powstała Arka Gier - Wspólnota Rodzin.

    Grupa istnieje od października 2015. Obecnie tworzy ją 15 rodzin. Są to osoby związane z Kościołem. W trakcie grania jest przerwa na krótką, wspólnotową modlitwę. Spotkania odbywają się m.in. w salkach przy parafii św. Rafała Kalinowskiego w Elblągu.

    Dlaczego nie można grać po prostu w domu? Bo w domu nie ma na to czasu. Jest sprzątanie, gotowanie itd. A takie spotkanie pozwalają grać dzieciom nie tylko z rodzicami, ale też miedzy sobą. Szczególnie ważne jest to dla tych, którzy nie mają rodzeństwa. Oczywiście równocześnie odbywają się rozgrywki rodziców.

    Miłośnicy planszówek bez problemu mogą wymienić wiele zalet, które pokazują ich wyższość nad grami komputerowymi. Jest to przede wszystkim integracja. Przed komputerem każdy jest sami, nawet grając w sieci, nie ma kontaktu z inną, żywą osobą. Nie widzi się jej gestów, mimiki, a to przecież ważne, gdy chce się wygrać.

    Arka Gier - Wspólnota Rodzin do wspólnej gry zaprasza szkoły. Spotkania zyskały ciekawą nazwę - „Szkolne koło gier bez prądu”.

    Wspólnie z „Planszówkowym Zawrotem Głowy” zorganizowali Pierwsze Mistrzostwa Elbląga Timeline Polska, w których wzięły udział szkoły z regionu.

    Turniej gier historycznych odbył się 9 listopada ubiegłego roku. - Dzieci szalały. Część tak się wyuczyła dat z historii Polski, że niejeden historyk, by z nimi przegrał - cieszy się P. Zbierzchowski.

    Cały artykuł w „Gościu Elbląskim” 3/2017 na 22 stycznia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół