• facebook
  • rss
  • Odkryły swój talent

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 03/2017

    dodane 19.01.2017 00:00

    By napisać ikonę, nie wystarczą zdolności plastyczne. Niezbędna jest modlitwa.

    Ewa Świątek pisze ikony i maluje, Maria Śliwińska – haftuje. Są siostrami. – Gdy przeszłam na emeryturę, koleżanka zaprosiła mnie na Uniwersytet Trzeciego Wieku. Pokazała wystawę malarstwa grupy prowadzonej przez Zbigniewa Śmiechowskiego z Gdańska, malarza artysty. Bardzo mi się to spodobało. Zaczęłam chodzić na zajęcia – mówi Ewa Świątek.

    Swoją przygodę ze sztuką rozpoczęła od malowania obrazów na podstawie znanych dzieł. Później zaczęła pisać ikony. By lepiej je poznać, odwiedziła Muzeum Ikon w Supraślu. – Tam od młodych ludzi dowiedziałam się, że trzeba mieć czyste serce, by napisać ikonę. Trzeba otoczyć ją modlitwą. Ikona nie jest obrazem, ją trzeba przeżyć – zwraca uwagę pani Ewa. Maria Śliwińska haftuje od 15 lat. – Zaczęłam od haftu płaskiego. Później zaczęłam haftem krzyżykowym. Wydawał mi się najprostszy, ale tak nie jest – opowiada. Na wystawie, którą obecnie można oglądać w Filii nr 5 Biblioteki Elbląskiej na Zawadzie, są wyhaftowane przez nią ikony. Choć, jak przyznaje, początkowo ich nie lubiła. Wydawały się jej sztuczne. Przekonanie się do ikon wymagało czasu. – Ta ikona do mnie mówi. Ona jest przecudna – mówi pani Anna, patrząc na ikonę przedstawiającą Matkę Bożą niosącą Ducha Świętego (Pneumatofora). – Sama nie mam talentu plastycznego. Jednak zawsze podziwiam to, co potrafią wykonać inni. Z przyjemnością oglądam te obrazy. Szczególnie przyglądam się tym wykonanym haftem krzyżykowym. Wbrew pozorom to trudna sztuka – przyznaje pani Małgorzata. – Te obrazy mają dużo uroku i ciepła – ocenia kolejna pani odwiedzająca wystawę, także o imieniu Anna. To nie pierwsza wystawa, jaką można oglądać w murach Biblioteki Elbląskiej. Placówka angażuje się w tego typu inicjatywy po to, by promować prace amatorów, osób, które nie mają możliwości pochwalenia się swoją twórczością w innych miejscach. Jak przyznają pracownicy biblioteki, zaletą organizacji wystawy w takim miejscu jest to, że wiele osób ją zobaczy. Nie ma czytelnika, który wchodząc do placówki, nie spojrzałby na wystawione prace.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół