• facebook
  • rss
  • Dla niezłomnych

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 06/2017

    dodane 09.02.2017 00:00

    Biegacze pokonają 1963 metry – w ten sposób uczczą rok, w którym poległ ostatni wyklęty.

    Po raz pierwszy w Elblągu 26 lutego zorganizowany zostanie „Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych”. Takie uczczenie bohaterów polskiego podziemia stało się możliwe dzięki wysiłkom Stowarzyszenia Tu Elbląg oraz radnego Rafała Traksa.

    Bieg „Tropem Wilczym” to inicjatywa zapoczątkowana w 2013 roku przez grupę pasjonatów i działaczy społecznych. Do pierwszej edycji zgłosiło się 50 uczestników. Pobiegli lasem, wokół Zalewu Zegrzyńskiego. Po roku organizatorem została Fundacja Wolność i Demokracja. Od tego momentu zainteresowanie takim sposobem uczczenia żołnierzy niezłomnych lawinowo rośnie. W ubiegłym roku zgłosiło się 40 tys. biegaczy, ze 160 polskich miast oraz Nowego Jorku, Chicago, Londynu, Wilna, Grodna, Lidy, Żytomierza i Zdołbunowa. W tym roku ma być 60 tys. uczestników z 240 miejscowości, w tym nasze miasto. – Podjąłem tę inicjatywę, ponieważ uważam, że należy upamiętniać żołnierzy polskiego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego – mówi radny Rafał Traks, którego interpelacja przyczyniła się do zorganizowania biegu. – To inicjatywa, która przede wszystkim skierowana jest do ludzi młodych, ale również do ludzi aktywnych sportowo w każdym wieku, którzy właśnie w tak ciekawej i nietypowej formie chcieliby upamiętnić żołnierzy niezłomnych, naszych polskich wyklętych przez PRL bohaterów. Lokalni działacze chcieli zorganizować bieg już podczas poprzedniej edycji. – Rok temu nie udało się, natomiast teraz pomógł nam szczęśliwy traf – wyjaśnia Jerzy Dudek ze Stowarzyszenia Tu Elbląg. – Było już po terminie 15 listopada, gdy byliśmy gotowi do organizacji. Okazało się, że jedno z miast zrezygnowało i zwolniło się miejsce. Uzyskaliśmy limit dla 200 osób – dodaje. Elblążanie „Tropem Wilczym” podążą po parku Bażantarnia. Odbędą się tam dwa biegi: na orientację i przełajowy, oba o dystansie 1963 m. Taki dystans jest symbolicznym uhonorowaniem Józefa Franczaka „Lalusia”, ostatniego żołnierza wyklętego, który został zabity właśnie w 1963 roku. Lokalnym akcentem będzie upamiętnienie gen. Bolesława Nieczui-Ostrowskiego. W tym roku przypada 110. rocznica jego urodzin. Uchwałą radnych został ogłoszony elbląski rok jego pamięci. – To postać warta upamiętnienia, bohater czasów wojny, honorowy obywatel naszego miasta. Pamiętamy o nim przy organizacji biegu – zapewnia Jerzy Dudek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół