• facebook
  • rss
  • Tylko dla mężów, tylko dla żon

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 07/2017

    dodane 16.02.2017 00:00

    Małżonkowie często nie mają dla siebie czasu. Dlatego spacer albo godzina spędzona nad planszą gry potrafią zdziałać cuda w małżeństwie.

    W Elblągu zakończył się Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa, w którym przygotowano wiele atrakcji dla małżonków. Jednym z pomysłów był „Spacer zaobrączkowanych”. – Odnoszę wrażenie, że jest tendencja do coraz rzadszego bycia ze sobą – mówi Leszek Czyżewski, organizator spaceru.

    – Jesteśmy pozamykani w swoich domach, żyjemy swoimi problemami. Pomyśleliśmy więc, że taką dobrą formą otwarcia się na innych byłby spacer. Uczestnicy przeszli z Placu Jagiellończyka na starówkę, gdzie czekały na nich przygotowane atrakcje oraz grochówka. Po drodze wręczali spotkanym przechodnim baloniki i częstowali ciepłymi napojami. – Nie jest to nic hucznego, ale przyjemny spacer z kawą i ciastkiem – mówi pan Leszek. Spacer zakończył się wspólnym tańcem nad Kanałem Elbląskim oraz qui- zami małżeńskimi. – Mamy dziś bardzo wiele ciekawych „świąt”, np. święto lasu czy święto psa – zauważa Leszek Czyżewski. – Dlatego tym bardziej warto podkreślać, że my jako małżeństwa też jesteśmy ważną częścią społeczeństwa. Ta radosna inicjatywa ma to przypomnieć. Kolejną z atrakcji specjalnie dla małżonków przygotowały: stowarzyszenie „Planszówkowy zawrót głowy” oraz „Arka Gier – Wspólnota rodzin”. – Dla żon i mężów mamy takie gry jak np. „Gierki małżeńskie” czy też „Alias” – tłumaczy Mariusz Gągalski. – Bardzo często w życiowym zgiełku małżonkowie o sobie zapominają. A kiedy siadają razem przy planszy, mogą nie tylko spokojnie porozmawiać, ale wspólnie pobawić się, pośmiać i zacieśnić relacje – dodaje. – Gry pozwalają także np. rozładować konflikty, które przecież zdarzają się w każdym małżeństwie – dodaje pani Anna, żona Mariusza. – Ja bardzo lubię rywalizować z moim mężem w grach i dlatego nie czuję potrzeby, żeby później tę rywalizację przenosić na życie codzienne – uśmiecha się. Organizatorzy przygotowali wiele różnych gier. – Jedne sprawiają, że musimy rywalizować, a inne wymagają kooperacji. Mamy więc do czynienia z jeszcze inną interakcją pomiędzy małżonkami. Ale w trakcie każdej gry zawsze ze sobą rozmawiamy i to naprawdę pozwala budować dobre relacje – tłumaczy Mariusz. Mężowie i żony, którzy lubią spędzać czas z kartami i kostkami, spotkali się w Filii nr 5 Elbląskiej Biblioteki przy ul. Rodziny Nalazków. W ramach MTM odbyła się także kolejna edycja „Randki w Kościele”. Prawie 25 par małżeńskich modliło się wspólnie w kaplicy parafii MB Królowej Polski. Uczestnicy wysłuchali również konferencji i wzięli udział w warsztatach tylko dla dwojga. Randkę zakończyła wspólna kawa i ciastko. W elbląskich kościołach odbyły się także Msze Święte w intencji małżeństw. Eucharystie specjalnie dla mężów i żon odprawiono w parafiach: św. Rodziny, bł. Doroty z Mątów i św. Rafała Kalinowskiego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół