• facebook
  • rss
  • Czekał na znak od Pana Boga

    Agata Bruchwald Agata Bruchwald

    dodane 16.02.2017 21:10

    Na Mszę św. dla osób modlących się o dobrą żonę, dobrego męża przychodził regularnie. W czwartek przedstawił wspólnocie swoją wybrankę.

    Wspólnota osób modlących się o dobrego męża, dobrą żonę w kościele Matki Bożej Królowej Polski w Elblągu spotyka się od września 2014 roku. Jedną z osób współtworzących grupę był Tomasz. W czwartek, po wspólnotowej Eucharystii opowiedział, jak poznał swoją żonę - Sylwię.

    - Byłem wdowcem i szukałem żony. Robiłem to w miejscach, w których najlepiej się czułem i realizowałem - rozpoczął. Były to spotkania w Bażantarni, na lodowisku itp.

    - Szukałem i czekałem, aż Pan Bóg da mi jakiś znak - kontynuował. Tomasz często pielgrzymował na Jasną Górę. Gdy tylko czuł taką potrzebę, jechał tam samochodem, pociągiem, chodził pieszo.

    5 sierpnia rozpoczyna się elbląska pielgrzymka rowerowa na Jasną Górę. Pielgrzymi w trasę wyruszają spod kościoła Miłosierdzi Bożego w Elblągu. Tomasz postanowił wziąć w niej udział w 2015 roku. 

    - Sylwię spotkałem pod kościołem Miłosierdzia Bożego - przypomniał. Na trasie Tomasz nie wiedział jeszcze, że jest to osoba, która „jest mu pisana”. Po pielgrzymce zaczęli się spotykać. Sylwia jest katechetką, a Tomasz gra na gitarze. Mężczyzna przychodził i pomagał jej w czasie prób z dziećmi przygotowującymi się do Pierwszej Komunii św.

    - Zaiskrzyło - stwierdził Tomasz. Spotykali się codziennie. W wakacje zaręczyli się. Ślub wzięli 26 grudnia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół