• facebook
  • rss
  • Pomagać nie tylko od święta

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 08/2017

    dodane 23.02.2017 00:00

    Pomoc starszym jest odpowiedzią na prośbę papieża Franciszka, który apelował do młodych, aby „zejść z kanapy”.

    Ruch Młodzieży Salwatoriańskiej z Elbląga chce w Roku św. Brata Alberta bardziej zaangażować się w działania na rzecz innych osób, głównie seniorów. Inspiracją do szerszego zaangażowania się we wspieranie osób starszych były dla RMS-owiczów tegoroczne obchody Światowego Dnia Chorych.

    – Odbyła się wtedy Msza św. w parafii św. Barta Alberta, a nasz ruch przygotował całą jej oprawę. Po niej zaprosiliśmy wszystkie osoby uczestniczące do naszej salki na występ artystyczny i poczęstunek – opowiada Ola. Seniorzy do ostatniego miejsca wypełnili przykościelną salę o. Jordana. – Myślę, że nasze zaproszenie sprawiło im dużą przyjemność. A nam miło było widzieć uśmiech na ich twarzach i wiedzieć, że to my go wywołaliśmy – mówi Magda. Seniorzy, racząc się ciastem oraz ciepłymi napojami, najpierw wysłuchali występu 9-letniego Mateusza, który zagrał na saksofonie. – Później ks. Rafał postanowił rozśpiewać towarzystwo, wobec czego wspólnie wykonaliśmy kilka piosenek biesiadnych i harcerskich – dodaje Magda. – Przebojem okazała się „Szła dzieweczka do laseczka”, bo to jeden z tych utworów, który znają wszyscy. Zabawa była więc przednia – dodaje Ola. Seniorom do gustu przypadł bardzo również występ Krzysztofa, iluzjonisty. – Myślę, że byli zaskoczeni, ale i zadowoleni, bo ludzie w tym wieku raczej nie wybierają się na takie pokazy – wyjaśnia Ola. – Przyjemnością dla seniorów jest sama możliwość spotkania innych osób i rozmowy z nimi – zauważa Tomasz, przypominając słowa, które padły podczas homilii. – Usłyszeliśmy m.in., że osoby starsze i chore ofiarują swoje cierpienie i modlitwę za nas młodych. Więc my możemy im się odwdzięczyć, ofiarowując im swój czas i samych siebie. I to jest piękne. Taki sposób wsparcia dla seniorów przypadł młodzieży na tyle do gustu, że zamierzają kontynuować swój pomysł. – Z tym samym programem artystycznym wkrótce odwiedzimy miejski dom opieki – opowiada Magda. – Mnie spotkanie z seniorami przypomniało o... Światowych Dniach Młodzieży – mówi Kacper. – Wtedy bowiem organizowaliśmy akcję „L4”.Prosiliśmy osoby chore o modlitwę w intencji ŚDM. Jak sami widzieliśmy, przyniosło to bardzo dobry skutek. Myślę, że warto byłoby takie akcje kontynuować. W akcji młodzież z RMS-u wsparli również uczniowie Technikum Mechanicznego. – To bardzo miłe i budujące, że zrobiliśmy to razem – przyznaje Ola. To wszystko sprawia, że chcą się jeszcze bardziej angażować w podobne inicjatywy. – Już wcześniej byliśmy np. w domu dziecka czy szkole specjalnej. Dało nam to tak wiele pozytywnych odczuć, że chcemy ich więcej – mówi Tomasz. – Takie akcje otwierają nam oczy, pokazują, że osoby potrzebujące są obok nas – mówi ks. Rafał Główczyński, opiekun elbląskiego RMS-u. – A z drugiej strony uświadamiamy sobie, że kiedyś przestaniemy być młodzi. I wtedy również chcielibyśmy, aby był obok nas drugi człowiek. Na razie zrobiliśmy mały krok, ale postaramy się zrobić ich jak najwięcej – zapewnia kapłan. Praca na rzec seniorów to jednak niejedyne wydarzenia w duchu patrona obecnego roku. – Zamierzamy także zorganizować bieg lub rajd rowerowy Brata Alberta. A być może i obie te imprezy – snuje plany ks. Rafał. – Chcemy, aby to były bardzo radosne wydarzenia, z których dochód zostanie przeznaczony na jakiś szczytny cel – podkreśla. – Myślę, że to wszystko jest także naszą dalszą realizacją zawołania papieża Franciszka, który w Krakowie apelował do młodych, aby „zejść z kanapy” – zauważa Kacper. – Musimy sobie to mocno wziąć do serca i stale pamiętać, żeby to nasze zaangażowanie nie było tylko na pokaz czy od święta – dodaje Magda.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół