• facebook
  • rss
  • Ja, jako Weronika

    Agata Bruchwald Agata Bruchwald

    dodane 11.03.2017 19:00

    Młodzież zatrzymała się przy stacjach Drogi Krzyżowej.

    Jednym z punktów marcowego dekanalnego spotkania młodzieży w Morągu była praca w grupach. Był to czas, w którym można było bliżej przyjrzeć się kolejnym stacjom Drogi Krzyżowej. Odpowiedzieć sobie na pytanie: w którym miejscu widzę siebie?

    Młodzież z chęcią na dłużej zatrzymywała się przy stacji VI Drogi Krzyżowej i zastanawiała się nad rolą św. Weroniki. Doszli do wniosku, że miała ona siłę przeciwstawić się tłumowi. A przecież nie każdego było na to stać.

    Dziś taką postawę można pokazać np. sprzeciwiając się hejtowaniu w internecie, czy też prezentując własne zdanie w budzącej wiele emocje sprawie. Wypowiadając je, choć może taki pogląd, nie jest popularny wśród koleżanek i kolegów. 

    W spotkaniu, jakie odbyło się w parafii bł. Michała Kozala w Morągu wzięła udział m.in. młodzież przygotowująca się do bierzmowania.

    - Czas dziś spędzony w kościele wyglądał zupełnie inaczej niż zazwyczaj. Najczęściej do kościoła przychodzę w niedzielę na Mszę św. - przyznał Michał. - Trochę się dłużyło, ale warto było tu przyjść.

    Animatorami, w czasie pracy w grupach, były osoby od lat związane z parafią i oazą, która przy niej działała. - Dla mnie jest to przypomnienie tego, w czym brałam udział ok. 15 lat temu. To znaczy oazy, której byłam uczestnikiem, a później animatorem - mówi pani Monika. - To jest nawiązanie do tamtego czasu.

    W trakcie spotkania młodzież modliła się przed Najświętszym Sakramentem, uczestniczyła we Mszy św. Jak również sprawdziła swoją wiedzę odnośnie Wielkiego Postu uczestnicząc w teleturnieju „Milionerzy”, który odbył się w salkach Centrum Formacji Ludzkiej i Duchowej Emaus.   

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół