• facebook
  • rss
  • Kiedy bociany wracają do Polski…

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 17/2017

    dodane 27.04.2017 00:00

    Każdej wiosny wracają nad Wisłę. Choć jest ich wiele, miłośnicy ptaków zauważają, że z roku na rok przylatuje ich coraz mniej.

    Do Polski bociany przylatują w pierwszej dekadzie marca. Najchętniej wybierają Warmię i Mazury. Dociera tam ok. 8 tys. par. W naszej części Europy spędzają wiosnę i lato. W tym roku ptaki te dodatkowo musiały zmierzyć się z kwietniowymi opadami śniegu. Andrzej Zbyryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków informuje, że anomalie pogodowe nie mają większego wpływu na bociany. Są one krótkotrwałe, a bociany to ptaki stałocieplne. Obecnie większość z nich przystępuje do lęgów. Większym zagrożeniem niż niska temperatura mógłby być brak pokarmu. Na szczęście, dopóki nie wylęgną się młode, zapotrzebowanie energetyczne jest mniejsze, bo bociany potrzebują pożywienia tylko dla siebie.

    Gatunek chroniony

    Bocian biały został objęty ochroną od października 2011 roku. Jest on uważany za gatunek parasolowy, czyli taki, którego ochrona jest korzystna dla wielu innych, współwystępujących gatunków i ich siedlisk. „W badaniach przeprowadzonych w zachodniej Polsce wykazano, że tereny rolnicze wokół zajętych gniazd bociana charakteryzowały się wyższą różnorodnością gatunków ptaków niż tereny, które bociany opuściły. Potwierdziło to hipotezę (Solon 2008), że bocian jest dobrym wskaźnikiem różnorodności biologicznej i gatunkiem parasolowym” – czytamy na stronie ptop.org.pl. Ciekawe jest także to, że tam, gdzie występuje wiele gatunków ptaków, bociany mają więcej młodych niż tam, gdzie tych gatunków jest mniej. Dzieje się tak, bo im jest więcej siedlisk, tym więcej pokarmu. PTOP informuje również, że w gniazdach bociana białego odnaleźć można ponad 10 gatunków gnieżdżących się ptaków: wróbla, mazurka, wróbla południowego, potrzosa, pleszkę, szpaka, pliszkę siwą, kosa, sierpówkę, grzywacza, kawkę. Ponadto gniazdo bociana stanowi schronienie w okresie zimy i dogodne miejsce do nocowania w niekorzystnych warunkach pogodowych dla wróbli, mazurków i szpaków.

    Ulubione – Warmia i Mazury

    Najwyższe w Polsce – i jedno z najwyższych w Europie – zagęszczenie bocianów występuje na Warmii i Mazurach. Miejscem szczególnym jest Ostoja Warmińska (dawniej Bociany Warmińskie). Jest to obszar ochrony ptaków – w ramach programu Natura 2000. Na 100 kilometrów kwadratowych przypada tam 70 par bocianów oraz bardzo liczne kolonie lęgowe. Przez lata w Polsce panowały sprzyjające bocianom warunki naturalne. – To się zdecydowanie zmieniło. Teraz bocianów mamy mniej – mów Adam Zbyryt. Co 10 lat przeprowadzany jest spis bocianów. Porównując dane z lat 2004 i 2014, widzimy, że na obszarze całej Polski ubyło ok. 10 tys. par. Tam, gdzie w 2004 roku zaobserwowano 70 par na 100 kilometrów kwadratowych, w roku 2013 było ich już tylko 54. Najwięcej bocianów ubywa w południowo-zachodniej części kraju – w województwach dolnośląskim, śląskim, opolskim. Najmniejsze spadki odnotowuje się w województwie podlaskim i warmińsko-mazurskim. – Wiąże się to ze zmianami, jakie dokonały się w rolnictwie, szczególnie w ostatnich latach, po wejściu Polski do Unii Europejskiej. UE ma mechanizmy mające przeciwdziałać zmianom środowiska i zapewnić ochronę krajobrazu rolniczego. Nie są one jednak wystarczające – ocenia A. Zbyryt.

    Ważne jest gniazdo

    Na obszarze Parku Krajobrazowego „Mierzeja Wiślana” i terenach mu przyległych jest ponad 60 bocianów. Liczba ta oczywiście nie jest stała. Zmienia się, bo przylatują młode ptaki, które starają się założyć gniazda. Część starych nie dolatuje. W 2014 roku – w czasie ostatniego liczenia ptaków – odnaleziono 34 zajęte gniazda. Znajdowały się w nich 92 pisklęta, nie wiadomo jednak, jaki ich odsetek przeżył. „Opieką” nad bocianami zajmują się m.in. pracownicy wspomnianego już Parku Krajobrazowego „Mierzeja Wiślana”. Do ich zadań należy m.in. monitorowanie gniazd. – Gniazda są użytkowane przez wiele lat. Każdego roku bociany dorzucają do nich nowy materiał. Po latach gniazda osiągają imponujące rozmiary – opowiada Sebastian Nowakowski z Parku Krajobrazowego „Mierzeja Wiślana”. Kiedy gniazdo jest za ciężkie i na przykład zagraża budynkowi, podejmowane są działania, by je odciążyć. Może zdarzyć się także sytuacja, że słup elektryczny, na którym usytuowane jest gniazdo, zaczyna się pochylać. Wtedy jest on wymieniany albo wzmacniany. Wszelkie działania wymagają zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Pracownicy parku „Mierzeja Wiślana” robią również platformy, na których powstają gniazda. Samego gniazda – jak przyznaje Sebastian Nowakowski – nigdy nie ważyli, bo to byłoby bardzo trudne technicznie. Opierając się na obliczeniach, ocenia się, że jego waga może wynosić nawet pół tony. – Największe gniazdo, jakie widziałem, bociany zbudowały w miejscowości Licze w powiecie kwidzyńskim. Miało ono ok. dwóch metrów średnicy. Było olbrzymie. Miało dużą, nadbudowaną koronę. Niestety doszło do sytuacji, że szybko trzeba było wzmocnić drewnianą szopę, na której się znajdowało. Szopa pochylała się pod jego ciężarem – relacjonuje Sebastian Nowakowski. Zdaniem miłośników ptaków, Polska jest uważana za ojczyznę bocianów. „Cechy bociana predestynujące go do symbolu narodowego to ubarwienie zbieżne z barwami narodowymi, a także duże rozmiary ciała i swego rodzaju dostojeństwo, wyrażane w wyglądzie i sposobie poruszania się” – czytamy na stronie ptop.org.pl. Polska z bocianami kojarzy się także obcokrajowcom, i to nie tylko turystom, ale także inwestorom. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół