• facebook
  • rss
  • Bracia od dwóch kółek

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 19/2017

    dodane 11.05.2017 00:00

    Gdy czuwa ksiądz, człowiek pewniej wsiada na maszynę.

    Co pewien czas słyszę, że z księdzem zawsze jedzie się lepiej – mówił ks. prał. mjr Piotr Łuński podczas IV Papieskiego Zlotu Motocyklowo-Samochodowego, który odbył się w parafii pw. Zesłania Ducha Świętego w Ząbrowie.

    Ksiądz Piotr jest prezesem kapłańskiego klubu motocyklowego Sacerdos Group God’s Guards w diecezji ełckiej. – A my, księża, którzy jesteśmy motocyklistami, też chcemy się z wami spotykać i głosić słowo Boże wśród wielbicieli jednośladów na całym świecie – dodawał. Słowa te wygłosił w homilii podczas Mszy Świętej, która zainaugurowała tegoroczny sezon motocyklowy w naszym regionie. – Zgadzam się z księdzem – mówi pani Lena, która przyjechała na spotkanie aż z Olsztyna. W jej ocenie jeśli nad jakąś grupą motocyklową czuwa ksiądz, wtedy człowiek, wsiadając na motor, mniej się boi. – Staramy się być na wszystkich tego typu imprezach – mówi. – A że rozpoczynamy je w kościele, to tylko atut, bo motocykl powinien być dobrze poświęcony – uśmiecha się. Huk silników blisko 150 maszyn wypełnił ulice niewielkiego Ząbrowa już po zakończeniu Eucharystii. Wszystkie choppery, ścigacze, skutery i motocykle crossowe, które ustawiono pod kościołem, zostały poświęcone. Sprzed świątyni uczestnicy udali się do miejscowości Mortęgi. Rajd liczył niespełna 40 kilometrów. – Był krótki, ale ja bardzo lubię jeździć po uliczkach Pojezierza Iławskiego, gdyż jest tu bardzo pięknie – mówi pan Albert. Na miejscu uczestnicy zlotu mogli nie tylko zwiedzić kompleks pałacowy należący niegdyś do rodu Mortęskich, ale również poznać historię sługi Bożej matki Magdaleny Mortęskiej (ok. 1554–1631), ksieni benedyktynek w Chełmnie, wielkiej reformatorki zakonu. Matka Magdalena Mortęska zmarła 15 lutego 1631 r. Od tego czasu zaczął kształtować się jej kult. Od 2006 r. ciało ksieni spoczywa w specjalnej krypcie przy klasztorze w Chełmnie. Na przestrzeni wieków proces beatyfikacyjny rozpoczynano dwukrotnie. Starania o beatyfikację matki Mortęskiej wznowiono kilka lat temu. Postulatorem tego procesu jest ks. Sławomir Oder. – Cieszę się, że udało nam się tu zebrać, drodzy bracia – dodawał ks. Piotr. – Bo motocykliści to są bracia i tak jest na całym świecie. Symbol podniesionej ręki – tzw. lewa w górę – to coś, co łączy nas bez względu na to, skąd jesteśmy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół