• facebook
  • rss
  • Mamy się czym pochwalić!

    Agata Bruchwald Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 22/2017

    dodane 01.06.2017 00:00

    Wszyscy nasi pielgrzymi wspólnie pokonali odległość z Ziemi na Księżyc i z powrotem... 11 razy.

    Jasna Góra 12 sierpnia 2016 roku, godz. 2 nad ranem. – Dobrze nam tutaj, jak na Górze Tabor, jak w Wieczerniku. Jak we wszystkich miejscach, gdzie jest z nami Ten, który poprzez chrzest przyjął nas do swojej rodziny. Ale pora wracać do domów. Nas, Bożych wędrowców, oczekują w miejscach, z których wyruszyliśmy – czy to rowerem, czy pieszo, czy przyjeżdżając tutaj, bo ktoś bliski wędrował na Jasną Górę. Wszyscy musimy wrócić. Ale wrócić po to, by opowiadać o cudownych i wspaniałych chwilach, jakich doświadczyliśmy na trasie pielgrzymkowej – mówił, kończąc czuwanie pielgrzymkowe, ks. Waldemar Maliszewski, kierownik Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej.

    Zakończenie jednej pielgrzymki to równocześnie rozpoczęcie organizacji kolejnej. Tym razem szczególnej, bo XXV Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę. Jubileuszowy akcent widoczny będzie 2 sierpnia. – Chcemy zaprosić wszystkich księży i pielgrzymów, którzy kiedykolwiek uczestniczyli w Elbląskiej Pielgrzymce Pieszej, na Mszę św. w trasie. Chcemy, żeby i oni ponownie mogli choć trochę poczuć smak wędrówki – mówi ks. Waldemar. Służby pielgrzymkowe zapraszają pątników na Mszę św. do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Oborach. – Nie jest ono daleko od naszej diecezji, można tam dojechać. Jest to jedna z niewielu Mszy św. w trasie, kiedy spotykają się wszyscy pielgrzymi – tłumaczy ks. Waldemar. W tym roku pielgrzymom będą towarzyszyć słowa: „Aby On wzrastał we mnie”. – Hasło nawiązuje do zawołania biskupiego bp. Andrzeja Śliwińskiego: „Trzeba, aby On wzrastał”. Sięgamy do początków diecezji – tłumaczy ks. Waldemar. – To hasło także daje nam duże możliwości do zbudowania programu duszpasterskiego. Zostało ono demokratycznie wybrane przez księży przewodników i odpowiedzialnych za pielgrzymkę – dodaje. – Mamy się czym pochwalić. To jedna z pięciu najdłuższych tras pielgrzymkowych w Polsce. Jesteśmy długodystansowcami. Do pokonania mamy ponad 500 km. To nas plasuje w czołówce ruchu pielgrzymkowego w kraju. Od wielu lat jesteśmy też największą pielgrzymką w metropolii – tłumaczy kierownik EPP, która jest znacznie większa od warmińskiej i ełckiej. – Największa pielgrzymka elbląska była w 2005 roku, wówczas szło 1000 osób – wspomina ks. Grzegorz Puchalski, pierwszy kierownik EPP. – W następnym roku nastąpił jednak znaczny spadek pątników ze względu na otwarcie granic Unii Europejskiej i możliwości pracy zarobkowej dla studentów za granicą – dodaje. Jak podkreśla ks. Grzegorz, właśnie ze względu na swoją trudność i długość w elbląskiej wędrówce na Jasną Górę uczestniczą głównie ludzie młodzi. Przez 25 lat w pielgrzymce wzięło udział ponad 17 tys. osób. Jeśli przyjąć, że każda z nich przeszła ok. 500 km, to oznacza to, że w sumie EPP przez ćwierć wieku pokonała 8,5 miliona kilometrów. Krótko mówiąc – wszyscy pielgrzymi wspólnie pokonali odległość z Ziemi na Księżyc i z powrotem... 11 razy. Oczywiście kilometry nie są najważniejsze. – Ważne jest, że aż tyle osób przez te 25 lat dotknęło przygody życia, jaką jest Elbląska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę – podsumowuje ks. Waldemar Maliszewski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół