• facebook
  • rss
  • Taki dzień zdarza się raz w roku

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 25/2017

    dodane 22.06.2017 00:00

    Na pielgrzymkowym szlaku nie ma czasu na monotonię.

    31 lipca. Zbliża się 21.00, czyli godzina Apelu Jasnogórskiego. Na Elbląskiej Pielgrzymce Pieszej na Jasną Górę to czas – można powiedzieć – jej inauguracji. Wszystkie grupy od kilku dni są już w trasie. Nie spotkały się jednak, pielgrzymują osobno. Dla większości z nich miejscem, w którym widzą się po raz pierwszy, jest Jabłonowo Pomorskie.

    Tam ks. Waldemar Maliszewski, kierownik EPP, wita pielgrzymów, przedstawia grupy i służby ogólnopielgrzymkowe. 1 sierpnia. Rocznica wybuchu powstania warszawskiego. Tego dnia pielgrzymka jest biało-czerwona. Przed grupami niesiona jest olbrzymia flaga. Tuż po Mszy św., czyli ok. godz. 7, pątnicy dostają biało-czerwone opaski. Są też okolicznościowe znaczki. Pielgrzymi śpiewają patriotyczne pieśni i piosenki. Godz. 17 – Godzina „W”. Przez kilka minut pątnicy maszerują w ciszy. Po wyraźnym sygnale pilotów rozpoczyna się śpiew „Roty”. 3 sierpnia. Pątnicy EPP docierają do Włocławka. Jest to dzień, kiedy przypominają sobie bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. Po południu przechodzą przez tamę – miejsce, które było świadkiem męczeńskiej śmierci kapłana. Grupy idą w zwartym szyku. Każda z nich niesie flagi, proporce, które zabrała na szlak. 6 sierpnia. Święto Przemienienia Pańskiego. Przed południem na trasie EPP obchodzony jest „dzień kierownika”. Dlaczego właśnie wtedy? Poprzedni kierownik EPP ks. Marek Witkowski tego dnia obchodził urodziny. Częstował cukierkami. W historii pielgrzymki nastąpił moment, kiedy kierownik się zmienił. Nie zanikł jednak zwyczaj częstowania cukierkami pątników przez jego następcę. 10 sierpnia. Na horyzoncie widać już Jasną Górę. Wieczorem pątnicy po raz ostatni spotykają się na Apelu Jasnogórskim. Jest on inny niż pozostałe. Tego wieczoru odbywa się także „chrzest” pielgrzymów, którzy idą po raz pierwszy. Każda z grup spotkanie organizuje we własnym gronie. Jest wiele radości. Są taniec i śpiew. Bardzo często płonie ognisko. 11 sierpnia. Najpierw liturgia rozesłania. Błogosławieństwo poprzez nałożenie dłoni przez kapłanów na pątników i coraz bliżej Jasna Góra. Później Przeprośna Górka, podziękowania i... pożegnania. Za kilka godzin wędrowcy będą u celu. Mija godz. 18. Radośnie, tanecznym krokiem pątnicy wchodzą na Jasną Górę. Na Mszy św. następuje zamknięcie pielgrzymki oraz pada informacja, że automatycznie rozpoczynają się przygotowania do kolejnej EPP. W nocy czuwanie. Po nim powrót do domu. Ale to nie koniec EPP, bo pielgrzymem jest się cały czas. 12 sierpnia. Dzień, w którym pątnicy opowiadają bliskim o tym, co przeżyli w trasie. Rozpoczyna się czas dawania świadectwa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół