• facebook
  • rss
  • Defilada w rocznicę cudu

    Łukasz Sianożęcki

    |

    Gość Elbląski 34/2017

    dodane 24.08.2017 00:00

    – Nasi przodkowie bronili nie tylko swojego kraju, ale i całej Europy przed komunistyczną rewolucją – mówił Artur Chojecki.

    Uroczystą defiladą żołnierzy i pokazem sprzętu 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej zakończyły się tegoroczne obchody Dnia Wojska Polskiego w Elblągu. – Dziś czcimy pamięć naszej wspólnoty narodowej, naszych przodków, którzy w roku 1920 wspólnie, zjednoczeni bez względu na poglądy, odparli najazd armii bolszewickiej – mówił 15 sierpnia Artur Chojecki, wojewoda warmińsko-mazurski.

    – Cieszę się, że w taki sposób czcimy rocznicę Cudu nad Wisłą, defilada to bardzo dobry pomysł – mówi pan Arkadiusz, który na obchody przyszedł z synem. – Jest to okazja, aby opowiedzieć mu o bohaterskich czynach naszych przodków i o tym, że nie wolno nam o nich nigdy zapomnieć.

    – Pamięć o bohaterach – jak najbardziej, ale takie defilady – to nie – ripostuje pan Jacek. – Tego typu wyjazdy ciężkiego sprzętu to, w mojej ocenie, niepotrzebne prężenie muskułów i wywijanie szabelką.

    – A moim zdaniem to dobrze, że ludzie zobaczą, iż także współcześni wojskowi są wspaniali – mówi Magda. – Mogą się przekonać, że rzeczywiście ktoś na co dzień dba o ich bezpieczeństwo, ich spokój i że są to dobrze wyszkoleni żołnierze – dodaje.

    Sprzęt, jakim posługują się nasi żołnierze, można było obejrzeć nie tylko na paradzie, ale także podczas specjalnych prezentacji na Starym Mieście. Każdy chętny mógł wziąć do ręki pistolety, karabiny czy wyrzutnie, a nawet zasiąść za sterem samobieżnego działa.

    Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w katedrze św. Mikołaja. Eucharystii przewodniczył biskup elbląski Jacek Jezierski. Jak przypomniał w homilii, w 1920 r. Polska była krajem, który dopiero co odzyskał niepodległość. – Istnienie niezależnego państwa polskiego stało na przeszkodzie rozszerzaniu rewolucji bolszewickiej na zachodzie Europy – mówił.

    Dlatego Armia Czerwona przystąpiła do natarcia na naszą ojczyznę. – Tylko wielka mobilizacja całego narodu w zmaganiu o zachowanie niedawno odzyskanej niepodległości sprawiła, że odnieśliśmy sukces. Marsz na zachód Armii Czerwonej został zatrzymany. Zasługi żołnierzy polskich, od zwykłych szeregowych po naczelnika państwa Józefa Piłsudskiego, są tu niewątpliwe – podsumowywał pasterz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół