• facebook
  • rss
  • Na wzór psałterza

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 41/2017

    dodane 12.10.2017 00:00

    – Miało to być wydarzenie, które zjednoczy Kościół i Polaków. Chcielibyśmy zbudować potężną wspólnotę narodową, która się modli – powiedział Maciej Bodasiński.

    Różaniec miał pomagać, szczególnie ludziom niewykształconym, którzy nie potrafili czytać psalmów. Był jakby psałterzem. W nim docierali oni do tajemnic zbawczych. Na wzór psałterza mogli modlić się 150 zdrowaśkami, aby nie byli gorsi od tych, którzy potrafili czytać psalmy – tłumaczył w katedrze św. Mikołaja bp Jan Styrna.

    Zaznaczył, że także we wspólnotach zakonnych były osoby bez wykształcenia. Dla nich psałterzem był Różaniec. Elbląska katedra była jednym z kościołów stacyjnych modlitewnej akcji Różaniec do Granic. Z niej wierni udali się m.in. do Suchacza i Tolkmicka. W Tolkmicku ponad 100-osobowa grupa osób weszła na pokład statku. Odmawiali Różaniec, płynąc po Zalewie Wiślanym. – To było dość trudne przeżycie – mała, zamknięta przestrzeń. A do tego chłód, silny wiatr i padający deszcz. Pod koniec było naprawdę niełatwo. Większość ludzi schroniła się pod pokładem, a na górze została tylko garstka najtwardszych wojowników – relacjonował po zejściu na ląd Maciej Bodasiński, jeden z pomysłodawców modlitewnej akcji Różaniec do Granic.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół