Nowy Numer 8/2018 Archiwum

A jednak to przyszło

Wolność – to słowo 11 listopada odmieniamy przez wszystkie przypadki.

Świętować odzyskanie niepodległości można na wiele sposobów. Dlatego jedni 11 listopada wybrali marsz z biało-czerwoną flagą na ramieniu. Inni uczestniczyli w rozmaitych biegach czy grach miejskich. To był także dobry dzień, aby zadumać się nad dziejami naszej ojczyzny. A temu najlepiej służy sztuka. Wokół białego orła krążą trzy czarne ptaki. Dziobią go, szarpią i szturchają. Choć walczy dzielnie, nie ma szans wobec liczebnej przewagi.

Orzeł zmaga się z wrogami w zupełnej ciszy, co pewien czas upada i wówczas słychać głos narratora: „I rozbiór Polski”, „II rozbiór Polski”. Gdy ptak próbuje powstać, wówczas rozlega się: „powstanie kościuszkowskie”, „powstanie listopadowe”, „powstanie styczniowe”. Ostatecznie orzeł pada, a czarne ptaki pastwią się nad jego ciałem. Po pewnym czasie jednak zaczynają bić się między sobą. Odwracają wzrok od orła i dzięki temu ten powstaje, a widzowie słyszą: „11 listopada 1918 roku”. W tak symboliczny sposób dzieci z Przedszkola bł. Franciszki Siedliskiej w Elblągu przedstawiły dzieje Polski od jej upadku pod koniec XVIII wieku, aż do odrodzenia po I wojnie światowej. Na bogatą symbolikę liczyć mogli również mieszkańcy Młynar, którzy w Dzień Niepodległości odwiedzili Miejski Ośrodek Kultury. Tego dnia na scenie obejrzeć można było „Dziady cz. II” Adama Mickiewicza w wykonaniu grupy teatralnej Proskenion z Rychlik. – Uważam, że to świetny wybór – mówi pan Artur, jeden z widzów. – „Dziady” tak bardzo kojarzą się z wolnością i z polską walką o nią, że spektakl doskonale wpisuje się w charakter dzisiejszego dnia. Dużo osób wzięło udział także w oficjalnych obchodach 11 listopada. Główne uroczystości w Elblągu rozpoczęły się Mszą św. w katedrze św. Mikołaja. – Chrześcijanin widzi w odrodzeniu się polskiego państwa także życzliwą dłoń Bożej opatrzności. Tak przecież nie musiało się zdarzyć, a jednak to przyszło. 99 lat temu odżyła Polska. Pan Bóg dał nam – po raz kolejny – dar wolności. Pozwolił tej wolności zaistnieć – powiedział bp Jacek Jezierski. W dalszej części homilii biskup zwrócił uwagę, że państwo budują obywatele swoją codzienną postawą. – Działalnością podejmowaną na rzecz dobra wspólnego, poprzez niesienie ciężarów rozłożonych na wszystkich – zaznaczył. Dodał, że etos lojalności i jedności obywateli wobec państwa nie powinien zginąć. Po Eucharystii mieszkańcy Elbląga przeszli ulicami miasta, niosąc wielką biało-czerwoną flagę.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy