• facebook
  • rss
  • Nagrodzeni za bezinteresowność

    Agata Bruchwald

    |

    Gość Elbląski 50/2017

    dodane 14.12.2017 00:00

    Dzięki nim świat staje się lepszy.

    Moim życiowym mottem są słowa św. Brata Alberta: „Być dobrym jak chleb” – mówi Kacper Gwóźdź, który był jedną z osób wyróżnionych w konkursie Regionalnego Centrum Wolontariatu w Elblągu „Barwy Wolontariatu”.

    – Poprzez wolontariat chcę głosić Chrystusa tym, którzy go nie znają. Kacper należy do Młodzieżowej Wspólnoty Wspólnot i przez ostatnie miesiące przygotowywał rekolekcje dla młodzieży, które odbyły się w hali Centrum Sportowo-Biznesowego w Elblągu. Angażuje się również w zbiórki żywności. – Warto być wolontariuszem, bo dzięki temu można realizować siebie i mówić innym o Bogu – wylicza Kacper, uczeń IV Liceum Ogólnokształcącego im. Komisji Edukacji Narodowej w Elblągu. Rozstrzygnięcie konkursu „Barwy Wolontariatu” odbyło się 5 grudnia. Jego laureatem zostało Szkolne Koło Wolontariatu Misyjnego działające przy Szkole Podstawowej nr 25. Młodzieżą opiekuje się Józefa Chmura. – Pani Józefa proponuje nam udział w różnych akcjach. Angażują się w nie wszyscy chętni – opowiada Nikola Gapińska, która kilka dni temu uczestniczyła w zbiórce żywności w jednym z elbląskich sklepów. Podczas gali doceniony został także Bogusław Tołwiński, nauczyciel Szkoły Podstawowej nr 16. Młodzież przyznała mu statuetkę „Dziecięcego Piekarczyka”. Odbierając nagrodę, laureat zwrócił uwagę, że wolontariusz nie pomaga bezinteresownie. Każdy ma jakiś powód, by to robić. Jego ojciec był inwalidą. – Dorastałem w domu, w którym cierpienie i ból były czymś naturalnym – mówił. Teraz, gdy jest okazja, by zrobić coś dla innych, pan Bogusław to robi. – Zachęcam wszystkich, by też tak czynili. Wystarczy nawet prosty gest – uśmiech do nieznajomego – mówił Bogusław Tołwiński. Z kolei laureatami nagrody im. dr Aleksandry Gabrysiak na najlepszą inicjatywę organizacji pozarządowych został Oddział Chrześcijańskiej Misji Społecznej Teen Challenge Elbląg, który prowadzi minihostel dla osób wychodzących z uzależnień. Gościem gali była Ania Broda, mistrzyni gry na cymbałach wileńskich. Jej artystyczna droga rozpoczęła się także od wolontariatu. Interesowała się starymi instrumentami, brała udział w różnych artystycznych wydarzeniach i pomagała organizatorom. – W pewnym momencie życia każdy z nas jest wolontariuszem – oceniła.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół