Bursztynowe camino

Szlak św. Jakuba wiodący przez naszą diecezję jest stosunkowo młody acz wyjątkowo piękny.

Szlak Jakubowy w naszej diecezji zwany Bursztynowym Szlakiem Św. Jakuba należy do stosunkowo młodych szlaków poświęconych temu apostołowi. Jego pełne oznakowanie zakończyło się wraz z końcem lata ubiegłego roku.

To, że istnieje tzw. camino (z hiszp. droga) w naszej diecezji to zasługa Stowarzyszenia Bursztynowego Szlaku Św. Jakuba. - Naszym głównym celem jest propagowanie idei pielgrzymowania szlakiem jakubowym - wyjaśnia prezes stowarzyszenia Arkadiusz Lewicki.

- W ramach tych naszych działań  pracujemy na dwóch poziomach. Pierwszym jest przystosowanie naszych kościołów do tego aby pielgrzym mógł do świątyni znajdującej się na szlaku wejść, zwiedzić go, poznać i w nim chwilę odpocząć - dodaje. Jak wyjaśnia obecnie nie wszystkie kościoły funkcjonują na zasadach ogólnie przyjętych na camino. - Chodzi bowiem o to aby były one otwarte przez cały czas - wyjaśnia prezes.

Takie zasady w życie wprowadza proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła w Tolkmicku ks. Sławomir Szczodrowski, której kościół również z oczywistych względów znajduje się na naszym diecezjalnym szlaku. - Nasza świątynia jest stale otwarta. Chcemy aby pielgrzymi wiedzieli, że przechodząc przez naszą parafię nie pocałują klamki - mówi. - Z drugiej strony rozumiem również księży, którzy nie są w stanie mieć otwartych kościołów 24 h. na dobę, ponieważ fizycznie nikt nie byłby dopilnować. Ja jednak dostaję wiele podziękowań, zarówno osobiście jak i listownie za to, że nasza świątynia jest dostępna dla pątników - dodaje.

Prezes Lewicki dodaje, że równie ważną dla istnienia szlaku są inicjatywy promujące te ideę oraz wartości towarzyszące pielgrzymowaniu. Do takich należą m.in. Dni Jakubowe, które odbędą się w Tolkmicku już w najbliższy weekend (25 i 26 lipca)

Co charakteryzuje pielgrzymowanie szlakiem jakubowym? – Przede wszystkim to, że idzie się zazwyczaj w samotności. Oraz to, że nikt nie narzuca nam formy duchowej tego pielgrzymowania. Każdy idzie z wiadomego sobie powodu i w sobie wiadomy sposób przeżywa tę drogę - wyjaśnia pani Edyta Pilska, autorka modlitewnika dla naszego diecezjalnego szlaku. Jak wyjaśnia pokonała również kilka odcinków naszej trasy. - Trudnością wcale nie ustępują tym w Hiszpanii. A drogi w lesie Bażantarnia są tak przepiękne, że można się w nich zatracić, a nawet nieco zagubić - uśmiecha się.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..