Nowy numer 46/2018 Archiwum

Poznawać Pismo znaczy poznawać Chrystusa

Oni żyją słowem Bożym na co dzień. Dziś zachęcają innych, by czynili tak samo.

Jako wspólnota trwająca wokół Pisma Świętego staramy się, aby Niedziela Biblijna była w naszej parafii wyjątkowym dniem – mówi Bożena Nosarzewska z Grupy Biblijnej w parafii św. Brata Alberta w Elblągu.

Obecny opiekun wspólnoty ks. Szymon Kula SDS zaproponował, aby grupa, która istnieje już od wielu lat, powiadomiła o tym swoją parafię i to właśnie najlepiej w dniu, kiedy Kościół wskazuje na wagę obcowania każdego katolika z Pismem Świętym. I dlatego od ubiegłego roku w niedzielę następującą po Niedzieli Miłosierdzia po wszystkich Mszach św. wspólnota rozprowadza wśród wiernych fragmenty Pisma Świętego. – Zapowiadamy to wydarzenie już wcześniej poprzez plakaty. Na ten wyjątkowy dzień nasza wspólnota udekoruje również parafialną świątynię. Nie sposób będzie nie zauważyć, czemu jest poświęcona ta niedziela – wyjaśnia Małgorzata Pastuszak. Członkowie Grupy Biblijnej zauważają, że już w ubiegłym roku wierni chętnie sięgali po ofiarowane przez nich cytaty. – Ciągle jednak zdajemy sobie sprawę, że na co dzień nie wszyscy zaglądają do Pisma Świętego. Stąd kolejna nasza inicjatywa na jeszcze szerszą skalę – mówi pani Małgorzata.

Słowo, które porusza

– Święty Hieronim powiedział, że nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa – przytacza słowa świętego ks. Szymon. – Dlatego myślę, że jest to naturalne, iż każdy, kto poznaje Chrystusa, chce Go dawać innym, chce Go nieść innym. Dziś możemy nieść Chrystusa właśnie w tym krótkim cytacie, który ktoś od nas weźmie. Grupa wybrała dla parafian fragmanty zarówno z Nowego, jak i Starego Testamentu. – Są to fragmenty, w których jest mowa o szczególnej miłości, jaką Bóg obdarza człowieka – wyjaśnia pani Bożena. – Wybieraliśmy takie, które w przeszłości przemówiły do nas samych. Uznaliśmy, że mogą być pomocne i tak samo kogoś poruszyć, jak kiedyś nas – dodaje M. Pastuszak. Teksty, które wierni będą mogli wylosować po nabożeństwie, nie są dokładnie przepisane z Pisma Świętego. – Są to pewne omówienia lub streszczenia jakiegoś fragmentu, ale u dołu umieszczamy odnośniki, które pozwalają nam odnaleźć tę myśl w Biblii – wyjaśnia ks. Szymon. – Właśnie w ten sposób będziemy zachęcać do tego, aby także w domu sięgnąć po Pismo Święte, dowiedzieć się czegoś więcej i zajrzeć trochę dalej. Jak podkreślają członkowie grupy, przygotowując się do Niedzieli Biblijnej, sami również wiele czerpią, obcując jeszcze więcej ze słowem Bożym. – Choć my, należąc do takiej grupy, staramy się spotykać ze słowem codziennie. Ale te przygotowania są dla nas jeszcze dodatkową zachętą to tego, aby sięgać po Pismo Święte i patrzeć, co Pan Bóg mówi do mnie tego konkretnego dnia – mówi M. Pastuszak. Dodaje, że jeśli zauważa, że jakiś konkretny fragment trafił do niej, stara się go przekazać dalej. – Jeśli zapamiętałam, że dzięki temu czytaniu było mi łatwiej w ciągu danego dnia, że żyłam tym słowem, w czymś mi pomogło lub przypominało o obecności Boga, to staram się też ten fragment umieścić wśród cytatów do wylosowania.

Słowo, z którym chcemy być

– Być może jeszcze dziś ktoś, biorąc od nas ten cytat, włoży go gdzieś do wewnętrznej kieszeni marynarki, nie zwróci na niego uwagi. Ale w pewnym momencie swojego życia, niby przypadkowo sięgnie do tej kieszeni i zobaczy to słowo, które może bardzo wiele zmienić w jego życiu – zauważa ks. Szymon. Kapłan przytacza historię znajomego, który również przyjął cytat w trakcie Niedzieli Biblijnej, ale nawet nie czytając, zmiął go i schował do marynarki. Kilkanaście miesięcy później w tej samej marynarce wychodząc z sądu, po otrzymaniu niekorzystnego wyroku, włożył machinalnie rękę do wewnętrznej kieszeni, szukając portfela. – Wtedy wyjął ten cytat, przeczytał go i pomimo tego ciężkiego doświadczenia wyszedł z tego sądu inny. Wyszedł z pokojem w sercu – opowiada. Zwyczajowo w trakcie Niedzieli Biblijnej grupa rozprowadza także swój biuletyn, nad którym pracują w trakcie cotygodniowych spotkań. – Tę gazetkę przygotowuje nam nasz opiekun, ks. Szymon – mówi Krzysztof Nosarzewski. Znajdują się w niej czytania na kolejną niedzielę. – Co ciekawe, mamy tutaj czytania w czterech różnych przekładach. Jest Biblia Brzeska, Biblia Jakuba Wujka, Biblia Tysiąclecia i Biblia Ekumeniczna – wylicza. Jak podkreślają uczestnicy grupy, jeśli kogoś zaciekawi treść w gazetce, powinien koniecznie przyjść na ich spotkanie. – Tam otrzyma jeszcze więcej. Na samym początku ksiądz opiekun objaśnia kontekst czytań, gdyż – jak wiadomo – nie zawsze jest on dla nas jasny. Zwłaszcza w Starym Testamencie – zauważa pani Bożena. Później grupa modli się psalmami, rozważa Ewangelię i na koniec przychodzi czas na dzielenie się. – Każdy ma okazję powiedzieć, w jaki sposób słowo do niego trafiło. Oczywiście bez żadnego przymusu – uśmiecha się.

Słowo dla każdego

Wspólnota skupiona wokół Biblii jest bardzo zróżnicowana wewnętrznie. – Są tu osoby w naprawdę różnym wieku i wykonujące przeróżne zawody, co moim zdaniem jest bardzo dobre, ponieważ do każdego z nas Pismo przemawia w inny sposób, a kiedy dzielimy się, to mamy na nie tak wiele różnych spojrzeń, że to jest naprawdę wspaniałe – uśmiecha się pani Bożena. – Chcielibyśmy oczywiście, żeby było nas jak najwięcej. Dlatego też taka akcja, jak ta w Niedzielę Biblijną, przez którą chcemy zachęcić nie tyle do przyłączenia do naszej wspólnoty, ale przede wszystkim do sięgania do Pisma – mówi Agnieszka Turulska. – Tak naprawdę nie wiemy, co kto wylosuje w tę niedzielę, ale jeśli u kogoś pojawi się w sercu pragnienie głębszego poznawania słowa Bożego, to zachęcamy do przyjścia na nasze czwartkowe spotkania – zaprasza. – Zachęcamy do przyjścia także tych, którzy mają pytania, czegoś nie rozumieją. My sami też często tak przecież mamy. Ale w tej materii zawsze ratuje nas nasz ksiądz opiekun – uśmiecha się pani Bożena. – Równie ważne jest nasze wzajemne dzielenie się tym, co przeżywamy. Kapłan odbiera pewne sprawy zupełnie inaczej niż osoby będące w małżeństwie, opiekujące się swoją rodziną. Inaczej pewne sprawy odbiera też kobieta, i kiedy ja mogę skorzystać z jej doświadczenia, a potem przełożyć to na życie codzienne, to jest to dla mnie bezcenne – podkreśla pani Agnieszka. Celem niedzielnej akcji nie jest jednak przyciągnięcie nowych członków do Grupy Biblijnej. – Jest nim zachęcenie ludzi to tego, żeby sięgnęli po Pismo Święte. Żeby przypomnieli sobie o słowie, czyli o Bogu, który gdzieś woła z ich półki, komputera czy aplikacji na telefonie – mówi ks. Szymon. Jak zauważa, dzisiaj możliwości sięgnięcia do Pisma są dużo większe niż jeszcze kilka lat temu. – Dziś każdy ma możliwość zobaczenia, porównania różnych przekładów czy zerknięcia do oryginału. Można to zrobić choćby w swoim smartfonie. Dzisiaj te narzędzia, którymi możemy się posługiwać są naprawdę wspaniałe. Pytanie tylko, czy my z nich zechcemy skorzystać. Grupa podkreśla, że bardzo ważne jest, aby słowo było w człowieku cały czas żywe. – My pamiętamy o wielu sprawach. Pamiętamy daty, liczby, adresy, a słowo Boże jakoś tak łatwo z nas ulatuje – zastanawia się pani Małgorzata. – Czytając Pismo Święte, wszystko wiemy, ale kiedy przychodzi życie codzienne, jakoś nam to ucieka. Dlatego bardzo ważne jest stałe utrzymywanie kontaktu ze słowem – podkreśla. – Po prostu chcemy, żeby wszyscy poznali Tego, którego my poznajemy, i pokochali Go tak, jak my kochamy – wskazuje ksiądz opiekun.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy