Nowy numer 38/2018 Archiwum

Czas zaskoczeń

Początkowe dni września to wyjątkowe chwile, zwłaszcza dla najmłodszych uczniów. Ale jest też grupa dorosłych, która przeżywa je równie mocno.

Skończyły się wakacje. Czas odpoczynku naszych dzieci minął, a na kartach kalendarza pojawił się wrzesień. Oznacza to, że dla większości naszych pociech przyszedł czas na powrót do szkoły. Dziś po raz pierwszy w tym roku szkolnym zabrzmiał dzwonek.

Każde z dzieci przeżywa ten moment inaczej, jedne bardziej, inne mniej. Dla niektórych jest to czas nowego doświadczenia, dla innych radość z tego, że znów spotkają swoich przyjaciół, a dla dużej części jest to moment nostalgiczny, że skończył się już czas błogiego nieróbstwa.

Ale jest też grupa dorosłych, która ten czas przeżywa równie mocno jak dzieci. Są to… nauczyciele.

- Zawsze tuż przed rozpoczęciem pracy w nowym roku szkolnym odczuwam rodzaj niepokoju i ekscytacji - mówi pani Aleksandra Maciejewska, nauczycielka języka polskiego. Jak mówi już od połowy sierpnia zastanawia się nad tym, co czeka ją w tym semestrze. - Myślę jakie nowe zadania i wyzwania się pojawią. Ale jednocześnie mam też głowę pełną pomysłów i bardzo czekam na to pierwsze spotkanie z uczniami, aby móc dzielić się z nimi pomysłami, rozwijać ich pasje i poznawać ich potrzeby - dodaje.

Jak się okazuje, nerwy przed pierwszym dzwonkiem nie dotyczą tylko pierwszoklasistów. - Dla mnie rozpoczęcie nowego roku szkolnego jest zawsze związane z dużym stresem - uśmiecha się Jarosław Stryjczyk, katecheta. Uczy religii w szkole średniej i jak wyjaśnia, wrzesień to zawsze jest czas negocjacji.

- Uczniowie szkół średnich nie mając wyboru pomiędzy religia, a etyką, wybierają pomiędzy religia, a… lenistwem. Niestety wielu wybiera to drugie. Wrzesień jest czasem na ich podejmowanie decyzji i zwykle próbują coś ugrać dla siebie - opowiada.

Nauczyciele są zgodni, że to właśnie początek roku szkolnego jest w ich pracy najtrudniejszy. - Nowy plan, często inny przydział zadań i obowiązków, zmieniona organizacja życia szkoły - wylicza pani Aleksandra.

Agnieszka Mucha, która uczy religii również przyznaje, że te pierwsze dni to także mnóstwo czasu spędzonego na przedzieraniu się przez różne dokumenty. - Jednak kiedy już przez to przebrnę to staram się sobie od razu zadać pytanie - co w tym roku mogę zrobić lepiej? W jaki sposób mogę przeprowadzić ukazać dzieciom jeszcze bliżej Jezusa. W jaki sposób mogę pociągnąć dzieci, młodzież do Chrystusa? - zastanawia się katechetka.

Nerwówka początkowych dni ma wpływ zarówno na nauczycieli jak i uczniów. Przy natłoku zajęć uczniowie, niektóre z nich zamierzają potraktować bardziej ulgowo. Tak jest niestety często z katechezą.

- Uczniowie zwykle próbują coś ugrać, np. szantażując, że jeśli będę od nich zbyt wiele wymagał to się wypiszą - relacjonuje nauczyciel religii. Więc jak dodaje już u samego progu staje przed trudnymi dylematami.

- Wychodzi na to, że muszę wybierać pomiędzy swoimi ideałami, a tym na co zgodzą się uczniowie. Planowanie tej strategii negocjacyjnej to duża część moich zajęć jeszcze przed rozpoczęciem semestru - opowiada.

- Na szczęście drobne zawirowania nie trwają w nieskończoność i wszyscy zanurzają się w stabilnej i bezpiecznej codzienności - dodaje z uśmiechem polonistka.

Nowy semestr to także czas dużych zaskoczeń i niespodzianek. - Każdy rok szkolny jest inny - stwierdza A. Maciejewska. - Największym zaskoczeniem dla mnie są mnie uczniowie, którzy na każdym kroku podkreślają, że są niechętni powrotowi do szkoły, a tak naprawdę łatwo to zauważyć, że czekali na spotkanie ze mną, tak jak ja na nich - mówi z uśmiechem.

Także praca katechety jest pełna pozytywnych zaskoczeń. - Na początku roku przez pierwsze dwa tygodnie na religię chodzą wszyscy i z tym związane są bardzo ciekawe sytuacje - opowiada J. Stryjczyk. - Zdarza się np. tak, że osoby, które dotychczas nie chodziły na katechezę i stroniły od rzeczy związanych z religią, nagle zmieniają zdanie - mówi. - Nie jest to bardzo częsta sytuacja, ale wtedy serce rośnie i na nowo chce się chcieć. A radość z tego "jednego nawróconego", jest naprawdę ogromna - podsumowuje.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma