Nowy numer 33/2019 Archiwum

W królestwie pani Małgorzaty

Artysta ikony nie zawsze pisze na równo wyszlifowanych deskach. Czasami robi to na drzwiach starej szafy.

Witam w moim królestwie. Cieszę się, że ją mam – mówi Małgorzata Krzemińska, otwierając drzwi swojej pracowni. Artystka mieszka w Jegłowniku, choć jeszcze kilka lat temu państwo Krzemińscy zajmowali mieszkanie w bloku na elbląskim Jarze.

W tamtym mieszkaniu swój artystyczny kącik pani Małgorzata urządziła w kuchni, za lodówką. Malowała ze słuchawkami, bo słuchała muzyki, w której nie gustowała rodzina. Teraz to się nieco zmieniło. W pracowni śpiewają ptaki. Usłyszeć je można nie tylko z nagrań, ale i na żywo, bo warsztat otacza piękny ogród. – Takie dźwięki mnie uspokajają – opowiada artystka.

Ikony i krzyże św. Franciszka

W centralnym punkcie królestwa pani Małgorzaty stoi duża ikona. To kopia wizerunku Matki Bożej Włodzimierskiej. Oryginał powstał w XII wieku w Bizancjum. – Nie wiem dlaczego, ale ciągle Ją maluję. Gdy ktoś zamówi u mnie inną Madonnę, to oczywiście Ją dostaje, ale Włodzimierska wraca – wyjaśnia. W tym wizerunku Matki Bożej artystce najbardziej podobają się oczy. Gdy maluje portrety, zaczyna właśnie od oczu. Talent pani Małgorzaty zauważyła nauczycielka plastyki. Swoje zdolności artystka rozwijała w Państwowym Liceum Szkół Plastycznych w Gdyni-Orłowie. – Przez pięć lat uczyłam się malarstwa i rzeźby. Te zajęcia trwały tylko dwa lata – opowiada. Zamiłowanie do rzeźby w niej pozostało. Opowiadając o swojej pasji, artystka wraca pamięcią do pierwszej ikony, którą napisała, choć nie lubi mówić o pisaniu ikon. Ona je po prostu maluje. Wodzi chwilę wzrokiem. – Jest tam, schowana za aniołem. Mam do niej sentyment, choć to były moje artystyczne początki – przyznaje. Mieszkanka Jegłownika mówi, że maluje od zawsze. Ikony pojawiły się na pewnym etapie jej artystycznej działalności, a później nadszedł czas na krzyże św. Franciszka. Wiszą one na ścianach wielu domów w Elblągu i okolicy.

Te farby są trwałe

W pracy malarka używa farb olejnych. – Dobrze mi się nimi pracuje, są bardzo plastyczne – ocenia. Minusem jest to, że długo schną, ale są bardzo trwałe. Deski, na których maluje artystka, wyszukuje jej mąż Bogusław. Część z nich pochodziła z dawnego kościółka ojców redemptorystów, który był likwidowany. Były to ławki, schody, drzwi. W rogu pracowni stoi anioł. Malarka wykonała go na drzwiach starej szafy. – To drewno schło latami i to jest jego plus. Nie pęka, jest krzywe i takie już pozostanie. Taki jego urok. Fajnie, gdy ktoś czuje strukturę drewna – opowiada artystka. Pani Małgorzacie nie są obce kopie obrazów, lubi je robić także dla siebie. Ciekawa historia wiąże się z wizerunkiem Madonny Czułości. Swoją kopię artystka nazywa „granatową”. – Chciałam zrobić ją w prawie identycznym formacie, co oryginał. Byłam ciekawa, jak on wygląda – mówi. A oryginał znajduje się w Pałacu Dożów w Wenecji. Kiedy pani Małgorzata go zwiedzała, dzieło to nie wzbudziło jej zainteresowania. Kopia, która powstała w Jegłowniku, jest trochę mniejsza, bo pan Bogusław nie znalazł identycznej deski. – Ale już nie muszę jechać do Wenecji, żeby ją zobaczyć. Mam ją w domu – cieszy się kobieta.

Lęk wysokości i fresk

Wiele czasu pani Małgorzata poświęca na wykonywanie dekoracji do kościołów – swojego parafialnego w Jegłowniku, a wcześniej do kościoła pw. św. Rafała Kalinowskiego w Elblągu. Obecnie także – w związku z jubileuszem parafii – maluje kolejne obrazy do świątyni. Przez siedem lat zajmowała się dekoracjami do kościoła pw. Matki Bożej Królowej Polski w Elblągu. Ze względu na wielkość świątyni były to bardzo duże formy. Niedawno malarka otrzymała propozycję wykonania fresku w jednym z kościołów w diecezji elbląskiej. Artystka nie ukrywa, że ma lęk wysokości, a to duża przeszkoda w podjęciu wyzwania. Ale ma już pewien pomysł, jak tę słabość pokonać.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL