Nowy Numer 21/2019 Archiwum

Uwięzione nasze pieśni za głośne

– Pisałem zwykłą piosenkę, która miała podnieść na duchu zgnębionych ludzi. Nie wiedziałem, że stanie się ona hymnem Solidarności – mówi ks. Karol Dąbrowski, autor utworu „Ojczyzno ma”.

Ksiądz Karol opowiada: − Jakiś czas temu zadzwonił do mnie Marek, bratanek ks. Jerzego Popiełuszki, z pytaniem, jak to się w ogóle stało, że pieśń „Ojczyzno ma” trafiła do kapelana Solidarności – mówi ks. Dąbrowski, proboszcz parafii w Zielonce Pasłęckiej i autor pieśni – nieoficjalnego hymnu Wolnych Związków Zawodowych. Bratanek ks. Jerzego wyjaśnił, że jej historia jest bardzo ważna dla wystawy w powstającym właśnie nowym muzeum poświęconym postaci błogosławionego, legendarnego kapelana Solidarności.

Proboszcz z Zielonki doskonale pamięta tamten czas. – To było w styczniu 1984 roku, kiedy do kościoła św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu zaproszony został zespół Michael – wspomina. To właśnie ta klerycka grupa muzyczna jako pierwsza publicznie wykonywała utwór „Ojczyzno ma”. – Śpiewaliśmy pieśń na porannej Mszy św., najprawdopodobniej o godz. 7. Gdy weszliśmy do zakrystii, siostra zakonna powiedziała, że jest tu ks. Jerzy, który chciałby z nami porozmawiać – mówi ks. Jan Seremak, który był jednym z członków Michaela. – Wtedy ks. Jerzy spytał: „Czy będziecie śpiewać tę piosenkę o godz. 9? Bo bardzo mi się podoba i chciałbym, aby robotnicy też ją śpiewali” – opowiada ks. Jan. Oczywiście klerycy zgodzili się. Po Eucharystii ks. Jerzy zaprosił muzyków do siebie na kawę.

– Ja w ogóle nie wiedziałem, że Michael był wtedy w Warszawie, ale to był wyjątkowy moment, bo właśnie wtedy ks. Popiełuszko postanowił, że pieśń będzie też śpiewana podczas słynnych już w tamtym czasie Mszy św. w intencji ojczyzny – przypomina ks. Dąbrowski.

Niebezpieczne słowa

W dniu styczniowego koncertu alumni, członkowie zespołu Michael, nie tylko mieli okazję porozmawiać z ks. Jerzym o jego posłudze wśród ludzi pracy, ale także o narastających trudnościach w związku z szykanami ze strony funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Poprosili także kapelana Solidarności o wpis do księgi pamiątkowej zespołu: „Jest taki dom, który można nazwać więzieniem. Gdzie uwięzione są nasze pieśni za głośne. Gdzie umieszczony jest nasz krzyk niesłyszany...” – napisał wówczas młody kapłan z Żoliborza.

Zasłuchani w opowieści ks. Jerzego młodzi klerycy nie zdawali sobie sprawy, że jeszcze tego samego dnia doświadczą podobnych szykan ze strony PRL-owskiego aparatu bezpieczeństwa. – Wracając z Żoliborza do Krakowa, klerycy zostali zatrzymani przez milicję, a następie uwięzieni na całą noc – mówi ks. Karol. Wspomina, że dowiedział się o tym dopiero po dość długim czasie. – To musiało być dla nich traumatyczne przeżycie, bo bardzo niechętnie dzielili się tym, co ich tam wówczas spotkało – wspomina.

Podobne prześladowania spotykały wszystkich, którzy wykonywali publicznie pieśń „Ojczyzno ma”. Tak było choćby z Lechem Łochowskim, który jako pierwszy zaśpiewał ją na Mszy św. za ojczyznę. – Już wówczas usłyszał, że wśród funkcjonariuszy zebranych w tłumie wydano polecenie: „Zdjąć tego człowieka”. Musiał wówczas w przebraniu opuszczać świątynię – wspomina ks. Dąbrowski.

– Ja zdawałem sobie sprawę, że ta pieśń nie może spodobać się komunistom – uśmiecha się autor. – Jest zbyt mocna w swojej treści. I chociaż u św. Stanisława nie śpiewano pierwszej zwrotki, która jednoznacznie potępia zło stanu wojennego, to mimo wszystko miałem rację – podsumowuje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL