Nowy numer 44/2020 Archiwum

Prawda i fałsz fotografii

Zdjęć Arkadij Szajchet wykonywał bardzo dużo, ale tylko gdy zbierze się je razem, widać faktyczny kontekst ich powstawania...

O propagandzie wojny opowiada najnowsza publikacja dr. Tomasza Glinieckiego i dr. Dmitrija Panto – album „Krzywy obraz wojny. Armia Czerwona w Gdańsku i Prusach w 1945 r.”. – Książka mówi o prawdach i fałszach wojny. Opowiada – proszę państwa – po raz pierwszy w Polsce o tym, jak działali fotoreporterzy Armii Czerwonej.

Jakie zdjęcia robili, a jakie musieli robić. Jakie publikowali, a jakich nie – powiedział dr Tomasz Gliniecki w czasie prezentacji albumu połączonej z wykładem „Elbląg i okolice w fotografii wojennej z 1945 roku”. Mówiąc o powstaniu albumu, T. Gliniecki „wrócił” do pracy nad wcześniejszymi książkami, takich jak „Echa pancernego rajdu: propaganda wojenna i kreacja mitów wyzwoleńczych na podstawie operacji mławsko-elbląskiej Armii Czerwonej w 1945 roku”. W czasie zbierania materiałów natrafił na kilka zdjęć. Po pewnym czasie okazało się, że jest ich znacznie więcej i, co ważniejsze, zebrane razem – ukazują one zupełnie coś innego niż to, co się wcześniej wydawało. – Pojedyncze zdjęcie było nazwane: „Walki o...”.

Później okazywało się, że zdjęć jest więcej i one nie pokazują walk, ale ich odtworzenie. To nie jest to samo. To nie jest prawda wojny, a jej zafałszowanie – zaznaczył prelegent. Tak jest m.in. ze zdjęciami wykonanymi w czasie „ataku” na Tolkmicko, na których widać płonący port. Historycy dotarli do źródeł pokazujących, że statki zostały spalone w czasie wykonywania zdjęć, żeby pokazać, jak silna jest Armia Czerwona. Wiele zdjęć odnaleźć można w internecie, jednak nie zawsze są one podpisane.

A to oznacza, że nie wiadomo, gdzie i przez kogo zostały wykonane. Do tego dochodzi kwestia praw autorskich, a to bardzo ważne, gdy zamierza się je publikować. Dzięki wnikliwej pracy historyków udało się ustalić, że autorem zdjęć był sowiecki fotograf Arkadij Szajchet, który uwieczniał walki żołnierzy 2. Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej na terenach dawnych Prus Zachodnich i Prus Wschodnich (dziś województwa pomorskie i warmińsko-mazurskie). Historykom udało się dotrzeć do wnuczki fotografa Marii Żotikowej, która posiada całą zachowaną spuściznę fotograficzną swojego dziadka. W zbiorach tych odnalazła ponad 700 zdjęć związanych z Prusami i Gdańskiem. Fotografie te zostały zakupione przez Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

W konsekwencji powstał album przedstawiający wybrane archiwalne fotografie propagandowe, których celem było tendencyjne demonstrowanie dokonań czerwonoarmistów, budując w ten sposób mityczny obraz Armii Czerwonej. Dr Tomasz Gliniecki jest historykiem, pedagogiem, dziennikarzem. Jest autorem licznych dzieł popularyzujących i budujących tożsamość, zwłaszcza regionalną, m.in. wystaw muzealnych, zajęć i wydarzeń kulturalnych, książek. Do najważniejszych zainteresowań badawczych zalicza styk historii wojskowości z medioznawstwem – prezentację obrazów wojny w świetle propagandy oraz mitologizację zdarzeń militarnych i heroizację ich uczestników.

Natomiast dr Dmitriy Panto jest pracownikiem Działu Naukowego Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, absolwentem studiów magisterskich z historii na Państwowym Uniwersytecie im. C. Walichanowa w Kokczetawie (Kazachstan). Studiował filozofię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Stopień doktora historii uzyskał w 2017 r. Do jego zainteresowań badawczych należą historia Kościoła katolickiego w Imperium Rosyjskim i ZSRS, stalinowski terror, deportacje narodów do ZSRS i w jego obrębie oraz metodologia historii.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama