Nowy numer 43/2020 Archiwum

Każdy krok będzie cieszył bardziej

– Jestem przekonana, że dla wszystkich będzie to czas solidnych rekolekcji. Wiele osób się nawróci – uważa Ela, kwatermistrz połączonych grup Pomezania Iława i Pogezania Morąg.

Te rekolekcje będą wyjątkowe

Dwa tygodnie spędzone w trasie dla każdego Bożego wędrowca to wyjątkowe rekolekcje – czas intensywnej modlitwy, doświadczania obecności i opieki Pana Boga. – Dla mnie pielgrzymka to czas spotkania. Są to niezwykłe dni, kiedy mogę być blisko Pana Boga, poczuć Jego fizyczną obecność. Takimi momentami są adoracje, wieczorne Apele Jasnogórskie i oczywiście nocne czuwanie przed cudownym obrazem już na Jasnej Górze. Ponadto pielgrzymka to okazja, by poznać wiele ciekawych osób – wylicza Piotr. – To, co każdego roku bardzo mnie porusza, to życzliwość i serce spotykanych ludzi. Także ich wiara w to, że powierzane nam intencje Pan Bóg zrealizuje w najlepszy dla nich sposób. Mogłoby się wydawać, że to my jesteśmy świadkami wiary, a tak naprawdę to oni pokazują nam, jak wierzyć i kochać drugiego człowieka. Wierzę, że również w tym roku dotrzemy do tronu Matki Jasnogórskiej i na Jej ręce złożymy sprawy tych, którzy liczą na naszą modlitwę, oraz swoje własne – opowiada Bogusia. W tym roku dla Bogusi będzie to przede wszystkim pielgrzymka dziękczynna – chce podziękować Panu Bogu za miniony rok i wszystkie dobrze przeżyte chwile. Zabiera w plecaku także prośby. Wkrótce trochę zmieni się charakter jej pracy, chce więc prosić, by podołała, by wystarczyło jej sił do realizacji nowych obowiązków, planów i pomysłów. – Będę się też szczególnie modlić za tych wszystkich, którzy do tej pory przyjmowali nas w swoich domach, przygotowywali posiłki, pozdrawiali w czasie drogi. W tym roku do wszystkich intencji dołączona zostanie prośba o ustanie pandemii – zapewnia.

Serca, które potrzebują Boga

Ela, kwatermistrz Pomezanii Iława, wierzy, że świadectwo wiary pielgrzymów przyniesie duże owoce. Przecież ludzie pomimo pandemii odważyli się wyruszyć na Jasną Górę, a to już wiele mówi. – To będą wspaniałe rekolekcje. W związku z obostrzeniami każdy będzie szedł od początku do końca. Wcześniej było tak, że wiele osób dojeżdżało i w trasie spędzało zaledwie kilka dni. W tym roku będzie inaczej. Jestem przekonana, że dla każdego ta pielgrzymka będzie czasem solidnych rekolekcji. Wiele osób się nawróci. W większości idą ludzie młodzi, ich serca potrzebują Pana Boga. W czasie wędrowania z pewnością bardziej do Niego przylgną, a dzięki temu później będzie im w życiu łatwiej – zapewnia. Pątniczka zwraca również uwagę na sytuację Kościoła w obecnym czasie pandemii. – Na Kościół jest teraz wiele nacisków, ma on swoich prześladowców. My, idąc z pokorą, miłością, oddaniem i pełnieniem woli Bożej, będziemy dawać świadectwo. Idziemy na Jego chwałę. Ta pielgrzymka utwierdzi nas w wierze, przypomni, że tylko trwanie przy Panu Bogu pomoże nam przetrwać wszystkie życiowe burze – podsumowuje Ela. •

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama