GN 39/2020 Archiwum

O dziejach folwarku mątowskiego

Opowieść o tym, jakie znaczenie miał folwark w Mątowach Małych.

Ogromne stada owiec wypasające się na płaskich połaciach Żuław - to dla współczesnego człowieka widok trudny nawet do wyobrażenia. Okazuje się, że dla naszych przodków sprzed pięciu czy sześciu wieków to była codzienność.

Do codzienności życia na żuławskich terenach wiejskich mogli się choć w drobnym stopniu przenieść uczestnicy spotkania, które odbyło się dziś w Dawnej Wozowni w Miłoradzu. Podczas prelekcji pt. "Dzieje folwarku mątowskiego" dr Adam Chęć opowiadał, jak ogromne znaczenie dla funkcjonowania regionu, ale i całego państwa miały struktury folwarczne.

Owce były jednak tylko wycinkiem działalności folwarku w Mątowach Małych, gdyż jako folwark rolny dostarczał on całego mnóstwa różnego rodzaju żywności i usług. Czasy swojej największej prosperity przeżywał w XV i XVI wieku. - Było to w czasie, gdy Malbork był miastem wojewódzkim, a głównym odbiorcą jego dóbr był zamek. A radził on sobie świetnie bez względu na to, czy na zamku zasiadali Krzyżacy, czy Polacy - wskazywał prelegent.

W trakcie dzisiejszego spotkania badacz opowiedział nie tylko, jakie funkcje sprawował folwark w Mątowach Małych, ale także, skąd wziął swoją nazwę i dlaczego dziś mamy Mątowy Małe i Wielkie.


Odpowiedź na te zagadki oraz więcej ciekawostek na temat folwarku w Mątowach w "Gościu Elbląskim" nr 35 na 30 sierpnia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama