Nowy numer 39/2020 Archiwum

Arnold o łapach psa

Wyobraźnia dzieci jest wielka; pamiętajmy, by ją rozwijać.

Nad tym, jak mogły wyglądać „słoniowe skrzydła” lub „ślimacze ręce”, czy też co na nogach nosiłyby zombiaki, zastanawiali się 19 sierpnia najmłodsi, którzy odwiedzili Bibliotekę Elbląską.

Na dziedzińcu miejskiej książnicy te wyjątkowo fantastyczne problemy dzieci rozstrzygały podczas spotkania z Danielem de Latourem, autorem komiksów, ilustracji do książek i czasopism. Ma on na swoim koncie kilkanaście książek dla dzieci, do których stworzył ilustracje, w tym m.in. pięć tomów bestsellerowej serii o przygodach skarpetek autorstwa Justyny Bednarek. Na wstępie artysta opowiadał dzieciom o swoim zajęciu, pokazał, jak wygląda praca nad powstającą książką, a nawet przeczytał fragmenty powieści, która jeszcze się nie ukazała.

– Te kolorowe karteczki to miejsca, w których zaplanowałem umieścić ilustracje. Jak więc widzicie, sporo pracy przede mną – uśmiechał się, prezentując druk pełen wielokolorowych, samoprzylepnych kartek. Główną atrakcją popołudnia na bibliotecznym dziedzińcu było wspólne tworzenie z artystą. Dzieci podsuwały pomysły, dzięki którym ilustrator tworzył znane z powieści „dziwnostwory”. I tak powstał sześciooki Arnold o głowie ośmiornicy, łapach psa i z syrenim ogonem oraz jego przyjaciółka Amanda, która miała nie tylko siedem różnych ramion, ale także nos klauna i nigdy nie rozstawała się ze swoim widelcem.

– To, jakie wyjątkowe obrazy tutaj powstały, świadczy o tym, jak ogromna jest dziecięca wyobraźnia. Musimy tylko pamiętać o tym, aby sięgały po rzeczy, które tę wyobraźnię rozwijają, czyli książki, a nie zabijają, jak np. internet czy telewizja – podkreśla pani Dorota, mama jednego z uczestników spotkania.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama