Nowy numer 4/2021 Archiwum

Wzór na nasze dni

Podobnie jak jej przychodzi nam żyć w czasach kryzysu i przemian. Czy będziemy umieli równie mocno stanąć po stronie prawdy?

Święta Katarzyna Aleksandryjska jest patronką Dzierzgonia, a także miejscowej parafii. Co roku 25 listopada, w jej wspomnienie, mieszkańcy brali udział w obchodach zwanych „Katarzynkami”. Miejscowi celebrowali ten dzień przez udział w różnych akademiach, biegach, konkursach i innych tego typu inicjatywach.

– Wszystkie tegoroczne święta ze względu na epidemię wyglądają, niestety, podobnie. Ich obchody są bardzo symboliczne i ograniczone. Dlatego cieszymy się, że możemy uczestniczyć w tej odpustowej Eucharystii – zauważał ks. Mariusz Klimkowski, proboszcz dzierzgońskiej parafii. Homilię podczas odpustowej Mszy św. wygłosił ks. Józef Miciński z parafii św. Urszuli Ledóchowskiej w Malborku. Przypomniał wiernym sylwetkę św. Katarzyny. – Chcemy sobie odświeżać jej postać i na nowo poznać naszą patronkę. W związku z tym, że żyła ona w III wieku naszej ery, wokół jej życiorysu narosło wiele legend i nie do końca sprawdzonych opowieści. Bez wątpienia jednak św. Katarzyna żyła w czasach trudnych – wskazywał. Jej żywot przypadł bowiem na schyłkowy okres Cesarstwa Rzymskiego, kiedy u jego granic stały liczne plemiona barbarzyńskie, a imperium było o krok od podziału na wschodnie i zachodnie. – I tej młodej, wszechstronnie wykształconej dziewczynie przyszło żyć właśnie w czasach takich groźnych przemian i kryzysu. Jednocześnie jej młode życie wiąże się z poznaniem Chrystusa, przyjęciem chrztu i doświadczeniem wiary. Dlatego też kiedy przychodzi konieczność wyznania wiary, przyznaje się do Chrystusa, daje piękne świadectwo więzi z Bogiem i przynależności do Kościoła – opowiadał kaznodzieja. Swoje przywiązanie do Chrystusa Katarzyna potwierdziła, odmawiając udziału w bałwochwalstwie, wiedząc, że w konsekwencji czeka ją męka i śmierć. – Była jednak odważna i mężna oraz wierna do końca – zauważał ks. Miciński. Kapłan zwracał uwagę, że w ikonografii patronka Dzierzgonia przedstawiana jest z połamanym kołem. Jest to związane z innym fragmentem jej życiorysu, w którym znajdujemy wspomnienie o tym, że koło, na którym była torturowana, rozpadło się. Podania mówią, że kiedy Katarzyna była już u kresu sił, z nieba zstąpił anioł i połamał narzędzie tortur. – Dziś wpatrujemy się w św. Katarzynę, by móc odnieść jej postawę i świadectwo wiary do naszych czasów, tego, co my przeżywamy i co dzisiaj się dzieje. A niewątpliwie i my, tak jak i ona, żyjemy czasach przemian, czasach kryzysu, czasach trudnych – podkreślał kapłan. W jego ocenie możemy to zaobserwować zarówno w naszym najbliższym otoczeniu, naszych wspólnotach, środowiskach pracy czy parafiach, ale także w szerszym kontekście: w Polsce, w Europie i na świecie. – Czy i my, tak jak św. Katarzyna, nie jesteśmy poddawani propozycjom złożenia bałwochwalstwa? Czy i nam nie podsuwa się dziś różnych bóstw, bożków i „wartości”, które są ponad Boga, ponad Jezusa Chrystusa? – pytał zebranych. Podsumowując, ks. Józef wyraził nadzieję, że będziemy w stanie przyjąć odważną postawę św. Katarzyny. – Obyśmy umieli sprzeciwić się wszystkiemu temu, co próbuje się postawić ponad prawem Bożym. Potrzebujemy takiej odwagi dzisiaj, kiedy często doświadczamy lęku i obaw, kiedy łatwiejsza jest postawa wycofania się, niewychylania się. Katarzyna była odważna. Potrafiła nazwać zło złem, a dobro dobrem. Nie bała się konsekwencji stanięcia po stronie prawdy. Nie bójmy się i my naśladować dziś św. Katarzyny – podkreślał. Tegoroczne uroczystości ku czci patronki miasta zakończył słodki akcent. Seniorzy z Dzierzgonia rozdali uczestnikom nabożeństwa pierniki… Oczywiście były to katarzynki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama