Nowy numer 25/2022 Archiwum

Duchowi synowie św. Stanisława

Choć wyglądał inaczej, niż wcześniej zaplanowano, jubileusz obfitował w ważne znaki.

Księża marianie świętują w tym roku 350. rocznicę powstania swojego zgromadzenia. We wspólnocie w Elblągu, która posługuje przy parafii Wszystkich Świętych, jubileusz jest obchodzony na wielu płaszczyznach, choć inaczej niż wcześniej zakładano.

– Na długo przed samą rocznicą plany przeprowadzenia obchodów były bardzo bogate. Myśleliśmy o rekolekcjach wprowadzających, uroczystościach, a potem oczywiście spotkaniu z naszymi parafianami. Niestety, obecna sytuacja wszystko zmieniła – mówi ks. Artur Radacki, proboszcz parafii.

Jednym z elementów tegorocznego świętowania jest opracowanie i przyjęcie specjalnego krzyża, jednakowego dla wszystkich członków zgromadzenia, który elbląscy marianie otrzymali tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Jak napisał w okolicznościowym liście ks. Andrzej Pakuła, przełożony generalny marianów, od tego momentu „będzie on pełnił funkcję oficjalnego i jedynego krzyża profesyjnego, wręczanego wszystkim podczas profesji wieczystej”. Dotychczas w tej materii panowała pewna dowolność. – Odrębne prowincje decydowały samodzielnie, jak będzie wyglądał krzyż wręczany w czasie ślubów wieczystych. Cieszymy się, że to się zmieni, bo nie tylko będzie on jednakowym symbolem naszego zgromadzenia, ale także będzie oddawał prawdę o naszym charyzmacie – uważa ks. Mateusz Turkowski.

Na odwrocie krzyża znajdują się bowiem wizerunki symbolizujące Opatrzność Bożą, Ducha Świętego oraz Matkę Bożą Niepokalaną. – Jest to bardzo ważny symbol, który staje się pewnego rodzaju cezurą, bo od tej pory, od tej rocznicy wszyscy marianie będą mieli taki sam krzyż – podkreśla kapłan. Wszyscy marianie, którzy złożyli już wcześniej śluby wieczyste, również otrzymają taki krzyż. Kolejnym z elementów świętowania jubileuszu było odnowienie ślubów wieczystych. – Zazwyczaj odnowienie ślubów odbywa się według tekstu, który jest w naszych konstytucjach. Tym razem jednak zrobiliśmy to takimi samymi słowami, jakimi swoje życie zawierzył Niepokalanej św. Stanisław Papczyński, tym samym zakładając zakon księży marianów – mówi ks. Turkowski. Tekst ten to Oblatio, czyli ofiarowanie.

„My, jego duchowi synowie, odczytamy ten sam tekst Oblatio. Będzie to nawiązanie do tamtego wydarzenia, w duchu wdzięczności za nasze powołanie. (...) Składając Oblatio, musimy pamiętać, że jest to akt wyjątkowy i jednorazowy” – przypomina w liście na 350-lecie przełożony generalny. – Ten wyjątkowy jubileusz, kiedy przypominaliśmy sobie wydarzenia z 11 grudnia 1670 r., celebrowaliśmy w ograniczonym gronie. Wspólnoty lokalne mogły cieszyć się sobą i spotkać się z niewielką grupką wiernych podczas nabożeństw. Wierzymy, że kiedy skończy się epidemia i wróci normalność, choć część z tego świętowania uda się jeszcze nadrobić – ma nadzieję proboszcz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama