Nowy numer 24/2021 Archiwum

Ślady apostoła tuż za naszym progiem

Dwa sanktuaria Krzyża Świętego, obraz, z którego wypłynęła krew, oraz relikwie św. Jakuba – to wszystko znajdziemy na elbląskim Camino.

Jubileuszowy Rok św. Jakuba to zachęta do wyruszenia ścieżkami apostoła. Tym bardziej, że przez diecezję elbląską przebiega Pomorska Droga św. Jakuba, która jest częścią jednego z trzech najważniejszych chrześcijańskich szlaków pielgrzymkowych prowadzących do Santiago de Compostela.

W mieście tym, leżącym w północno-zachodniej Hiszpanii, na Plaza del Obradoiro wznosi się katedra św. Jakuba, w której spoczywają szczątki apostoła. Właśnie ten szlak współcześnie najchętniej przemierzają pielgrzymi – w 2019 r. do Santiago de Compostela dotarło ich ponad 340 tysięcy. W 2020 r., ze względu na pandemię, było ich oczywiście dużo mniej. Istnieje powiedzenie mówiące, że pielgrzymkę najlepiej zacząć od progu własnego domu. Z diecezji elbląskiej do katedry w Santiago są ponad 3 tys. km. Jest to więc przedsięwzięcie trudne i bardzo wymagające.

– Jednak my, mieszkańcy Tolkmicka, Elbląga, Nowego Dworu Gdańsiego czy Niedźwiedzicy, jesteśmy szczęśliwcami, bo możemy wyruszyć na pielgrzymkę Pomorską Drogą św. Jakuba przebiegającą przecież tuż obok naszych domów – mówi Tamara Frączkowska, przewodnicząca Elbląskiego Klubu Przyjaciół Pomorskiej Drogi św. Jakuba. Jak podkreśla, już na odcinku przebiegającym przez diecezję elbląską można znaleźć mnóstwo miejsc wartych zobaczenia, ściśle związanych ze św. Jakubem. – W ostatnich dziesięcioleciach na terenie całego kraju archeologowie znaleźli w sumie pięć muszli – znaków charakterystycznych dla pielgrzymów wędrujących do grobu apostoła. Jedną z nich odkryto w Elblągu podczas badania średniowiecznej starówki. Oznacza to, że tradycja Camino liczy sobie w naszym regionie kilkaset lat – opowiada pani Tamara. Na pierwszy etap Camino diecezji elbląskiej wkracza się, wyruszając z Braniewa.

– Tam koniecznie musimy wejść do sanktuarium Krzyża Świętego, w którym znajdziemy ołtarz z obrazem Tronu Łaski. Obraz ten w czasie potopu szwedzkiego został ostrzelany i – jak głoszą podania – wówczas wypłynęła zeń krew. Myślę, że trzeba to miejsce zobaczyć – mówi T. Frączkowska. Następnym przystankiem, na którym warto spędzić nieco więcej czasu, jest kościół św. Jakuba w Tolkmicku. – Tam znajdziemy nie tylko relikwie apostoła, ale również przepiękny witraż z jego wizerunkiem i figury – jedną w kościele, a jedną na domu parafialnym – wylicza przewodnicząca klubu. Na szlaku Pomorskiej Drogi znajduje się także Elbląg, choć nie ma w nim żadnej świątyni pod wezwaniem Jakuba Apostoła. – Wiemy doskonale, że kiedyś taki kościół tu był, ale niestety został rozebrany. Za to możemy wstąpić do katedry św. Mikołaja, gdzie znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Ale ja polecam przyjrzeć się ołtarzowi „Pokłon Trzech Króli”, gdzie oprócz Mędrców ze Wschodu znajdziemy także postacie wszystkich apostołów, w tym oczywiście i Jakuba. W moim odczuciu to jest dziś „najbardziej Jakubowe” miejsce w Elblągu – podkreśla.

– Rozejrzyjmy się wokół siebie, a na pewno zauważymy znaki żółtej muszelki na niebieskim tle lub żółte strzałki – tak oznakowane są Drogi św. Jakuba w całej Europie – zachęca pani Tamara. Gdy wyruszymy za tymi znakami, dojdziemy do kościołów stacyjnych Roku Jakubowego Diecezji Elbląskiej nie tylko w Tolkmicku czy Elblągu, ale też w Tui i Niedźwiedzicy. Możemy pójść jeszcze dalej i dojść aż do zachodniej granicy Polski, do Szczecina, gdzie znajduje się katedra św. Jakuba. Tamara Frączkowska poleca również zajrzeć na stronę www.re-create.pl, gdzie znajdziemy przewodnik po Pomorskiej Drodze św. Jakuba. – Są w nim informacje i mapki z dokładnym przebiegiem tego Camino, z liczbą kilometrów do przejścia, z opisem kościołów i ciekawych miejsc historycznych i turystycznych. Warto w tę drogę wyruszyć – zachęca pani Tamara.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama