Nowy numer 24/2021 Archiwum

Skarby Biblioteki Elbląskiej

Gdzie ukrywają się największe skarby Biblioteki Elbląskiej?

Podczas spotkania pt. "Ukryte Skarby Biblioteki Elbląskiej" specjaliści od średniowiecza opowiadali, jak to się stało, że zabytkowe woluminy skrywają w sobie tak cenne zapisy.

- Musimy pamiętać o tym, że pergamin, na którym w ówczesnych czasach pisano, był materiałem bardzo cennym, a jednocześnie wyjątkowo wytrzymałym. Dlatego wykorzystywano go więcej niż jeden raz. Zdarzało się więc niejednokrotnie tak, że np. XV-wieczny introligator, oprawiając nową książkę, do wzmocnienia jej oprawy użył pergaminu z tekstem, który wydawał mu się nieważny, stary lub po prostu niepotrzebny. Dzięki temu we wnętrzach takich opraw przetrwały teksty kilkaset lat starsze, a tym samym o wiele cenniejsze niż książka, którą oprawiały - wyjaśniała Ewa Chelbus, specjalistka w zakresie tegumentologii, czyli nauki zajmująca się badaniami okładek książkowych.

W ten sposób zachowane materiały badacze nazywają "fragmentami" lub "makulaturą". Taka makulatura mogła być wykorzystywana w różny sposób. Mogła być całą oprawą połączona ze skórą, mogła być tzw. kartą ochronną, czy też wykorzystana jako tzw. zszywki do książki. - W ten sposób np. przetrwały słynne Kazania Świętokrzyskie - wskazuje E. Chlebus.

Do najcenniejszych znalezisk, które odkryto w zbiorach Biblioteki Elbląskiej, należy z całą pewnością tekst z XI wieku. - Jest to fragment psałterza spisywanego po łacinie. Co ciekawe jednak, pomiędzy łacińskimi wersami znajdują się glosy staroangielskie. I już ten aspekt czyni elbląski fragment znaleziskiem wyjątkowym - ocenia badaczka średniowiecznych tekstów Paulina Pludra-Żuk. Dodaje, że w tych samych zbiorach znaleziono także kilka tekstów z XII wieku, w sumie ponad 170 różnych fragmentów.


Więcej w "Gościu Elbląskim" nr 19 na 16 maja.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama