Nowy numer 30/2021 Archiwum

Co dla mnie planuje Bóg?

Rozeznając swoją życiową drogę, nie należy czekać na spektakularne znaki.

Wyższe Seminarium Duchowne w Elblągu zaprasza uczniów szkół ponadpodstawowych oraz studentów do udziału w letniej edycji rekolekcji powołaniowych.

– Do udziału w nich zaproszone są osoby, które mają relację z Panem Bogiem. Chodzi o młodzież wierzącą. Na te rekolekcje przyjeżdżają często młodzi należący do Liturgicznej Służby Ołtarza, do wspólnot. Należy pamiętać, że to nie jest wyjazd wypoczynkowy. To jest czas przeznaczony na ćwiczenia duchowe – mówi ks. Maksymilian Ślizień, delegat biskupa elbląskiego ds. powołań. W tym roku, z powodu pandemii, młodzi zaledwie kilka tygodni przed rozpoczęciem wakacji wrócili do szkół.

Przez cały czas przebywali w domach, była mniejsza integracja społeczna. Dlatego ważne jest, by w czasie wolnym od zajęć szkolnych młodzi spędzili czas z rówieśnikami, np. uczestnicząc w rekolekcjach powołaniowych. – Młodzi ludzie wiele rzeczy przeżywają w swoim środowisku, dlatego wspólnota, którą tworzymy w czasie rekolekcji, jest dla nich tak ważna. Myślę, że rekolekcje powołaniowe to bardzo dobra przestrzeń do „złapania” środowiska wiary, czyli znalezienia kolegów podzielających takie same wartości, którzy może są lektorami, ministrantami, należą do wspólnot – tłumaczy ks. Maksymilian.

Te rekolekcje to także przestrzeń, w której zawiązują się znajomości, przyjaźnie. – Wiara ma być przekazywana przede wszystkim w domu, ale myślę, że ważne jest, żeby odnajdować środowiska, przestrzenie, w których ze swoimi rówieśnikami młody człowiek będzie podzielał te same wartości, wyznawał tę samą wiarę. To umacnia – podkreśla ks. Maksymilian. Hasłem zbliżających się rekolekcji są słowa z księgi proroka Izajasza: „Oto ja, poślij mnie” (Iz 6,8). – Powołanie Izajasza będzie punktem wyjścia odnośnie do tego, co będę chciał przekazać w czasie rekolekcji. O powołaniu będę mówił w kontekście tego fragmentu – informuje ks. Maksymilian. Jak tłumaczy kapłan, Izajasz ukazuje się jako ten, który jest otwarty na przyjęcie Bożego powołania, Bożego wezwania.

– Na plakacie informującym o tegorocznych rekolekcjach został ukazany gest otwartych, wyciągniętych rąk, gotowych przyjąć wszystko to, co Pan Bóg będzie chciał od siebie dać. To ma nam ukazać, byśmy przed Panem Bogiem na modlitwie stawali z otwartością, a nie ze swoimi gotowymi pomysłami na życie – mówi ks. Maksymilian. Dodaje, że chodzi przede wszystkim o to, by otwierać się na to, co Pan Bóg dla nas planuje. Słysząc słowa Pan Boga: „Kogo mam posłać?”, Izajasz odpowiada: „Oto ja, poślij mnie”. – On się wyrywa, żeby Pan Bóg go powołał, by mógł iść i wykonywać posłannictwo, do którego został przez Niego posłany – podkreśla. W tym kontekście kapłan będzie chciał podjąć temat szczerej i czystej intencji „motywacji związanej z ewentualną chęcią wstąpienia do seminarium, wyboru drogi kapłańskiej”.

– Niektórzy mogą oczekiwać spektakularnych znaków, akcji w swoim życiu, które sprawią, że będą mieli potwierdzenie od Pana Boga: „Tak, to jest twoja droga”. Często w życiu takich spektakularnych znaków jednak nie ma – podpowiada. W rozeznawaniu drogi życia ważna jest szczera i czysta intencja, pewność, że osoba, która zgłasza się do seminarium, ma w sobie chęć i motywację służenia Bogu i Kościołowi w kapłaństwie. – Jeżeli motywacje są inne, to należy się poważnie zastanowić, czy to powołanie jest od Pana Boga – dodaje ks. Maksymilian.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama