Nowy numer 30/2021 Archiwum

Miasto pod ulicami

Te badania sprawiły, że możemy zajrzeć do czasów, gdy Elbląg był jeszcze bardzo młody.

Elbląg jest jednym z najlepiej przebadanych pod względem archeologicznym miast w Polsce i dlatego badacze nazywają go „miastem pod ulicami”. Struktura średniowiecznego układu tego największego miasta na Żuławach jest historykom doskonale znana dzięki badaniom, które ruszyły już na początku lat 80. ub. wieku. Stało się to możliwe, bo ówczesne Stare Miasto było (choć może wielu współczesnym wydaje się to nie do uwierzenia) jedną wielką łąką.

– Można powiedzieć, że nowoczesna archeologia miast zaczęła się właśnie w Elblągu. To tutaj ponad 40 lat temu po raz pierwszy zastosowano metody badawcze, które używane są do dziś – opowiadała dr Grażyna Nawrolska podczas spotkania pn. „Materialne dziedzictwo Starego Miasta Elbląga”, które odbyło się w Bibliotece Elbląskiej 25 maja.

To właśnie na początku lat 80. XX wieku G. Nawrolska wraz ze swoim mężem stworzyli ekipę, która starała się odtworzyć wygląd miasta sprzed setek lat. Badaczka wspomina, że początki nie należały do najłatwiejszych, przypadały bowiem m.in. na okres stanu wojennego. – Prawie na każdy rodzaj prac trzeba było mieć specjalne zgody z urzędów. Tak było choćby z możliwością robienia zdjęć. Na cały obszar badań wydano tylko dwie zgody na wykonywanie fotografii – dla mnie i mojego męża – wspomina.

– Były również kłopoty z pozyskaniem pracowników do prac fizycznych, więc sięgaliśmy, po kogo tylko mogliśmy. A zdarzały się nawet typy spod ciemnej gwiazdy – przyznaje. Doktor Nawrolska opowiada, że pomimo tak wielu lat pracy moment odnalezienia czegoś przez archeologa jest za każdym razem dużym przeżyciem. – W naszych badaniach odnaleźliśmy przez ten czas kilkadziesiąt tysięcy różnych artefaktów, od tabliczek woskowych, przez metalowe okucia, ceramikę, buty, po okulary, a nawet całe instrumenty muzyczne – wylicza. Jak wyjaśnia, te wszystkie znaleziska pozwalają lepiej poznać życie codzienne w średniowiecznym Elblągu.

– W naszym mieście nie ma jednak znalezisk starszych niż z 1237 roku. Nie ma tu wcześniejszego osadnictwa z epoki brązu czy neolitu, jak ma to miejsce w wielu innych przypadkach – wyjaśnia. – Oznacza to, że miasto zostało założone właśnie w tych czasach. Mimo że zakładano je w bardzo trudnych warunkach, bo przecież na bagnach, terenach podmokłych, zalewowych, to poradzono sobie z tym bardzo dobrze. Już w połowie XIV wieku Elbląg stał się jednym z wiodących ośrodków w całym regionie. A dlaczego w ogóle zadecydowano o powstaniu miasta w tak trudnych warunkach? Krzyżacy założyli je ze względów czysto strategiczno-politycznych – mówi archeolog.

Zapytana, czy gdyby miała wehikuł czasu, chciałaby przenieść się do młodych lat Elbląga, odpowiedziała: – Z całą pewnością chciałabym do nich zajrzeć. Ale jednak nie chciałabym tam zostać na bardzo długo. Wszyscy bowiem wiemy, że życie w średniowieczu było bardzo trudne; wysoka śmiertelność, brak higieny, choroby. To wszystko sprawia, że choć czasy wydają się nam ciekawe, mało kto z nas chciałby się z nimi mierzyć.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama