Nowy numer 29/2021 Archiwum

Paszporty zdrowia znano już w XVIII wieku

W walce z dżumą Rada Miejska uchwaliła dzień pokuty, postu i modlitwy.

O tym, jak przed wiekami w Elblągu walczono z zarazą dżumy, opowiedział w czasie wykładu „Morowe powietrze w Elblągu. Środki zapobiegawcze i lecznicze” prof. Andrzej Groth. Spotkanie odbyło się w Bibliotece Elbląskiej 17 czerwca.

Dżuma w Środkowej i Wschodniej Europie panowała w XVIII wieku. Pierwsze informacje o zarazie do Elbląga dotarły w lipcu 1708 r. Mówiły one o tym, że na tę chorobę w Toruniu i Grudziądzu umierają ludzie. – To zmobilizowało Radę Miejską Elbląga do działania. Powołano przede wszystkim Komisję Zdrowia. Składała się ona z elbląskich lekarzy oraz rajców. Członków komisji zapraszano na posiedzenia Rady Miejskiej i na podstawie ich rad, sugestii podejmowano decyzje – mówił prof. Groth. Najważniejsze wówczas było to, by nie dopuścić do kontaktu elblążan z mieszkańcami miejscowości, w których zaraza już się rozprzestrzeniała. W tym celu przy miejskich bramach oraz w porcie ustawiono strażników, którzy pilnowali, żeby do miasta nie wjechał nikt bez paszportu zdrowia. Taki paszport mogła otrzymać osoba, w której domu nikt nie chorował ani nie zmarł z powodu dżumy. W czasie zarazy do miasta nie wolno było wwozić niektórych artykułów, np. lnu, futer, bo tam mogły znajdować pchły, a one roznosiły chorobę. Warto dodać, że przed domami, w których wśród mieszkańców stwierdzono zachorowanie, stawiano warty. Nikt nie mógł z nich wyjść ani do nich wejść. Jedzenie im donoszono. Monety, którymi płacili chorzy, zamaczano w occie winnym, miał on bowiem zabijać zarazki. Zadbano także o biednych. Leczono ich, a także zapewniano wyżywienie na koszt Rady Miejskiej. Prelegent przedstawił również dietę, która miała pomóc w tym trudnym czasie. Obowiązywała ona tych, którym – jak można odleźć w źródłach – „Bóg dał więcej”. Polecano między innymi z rana jedzenie czerstwego chleba ze świeżym masłem, okraszonego korzeniami pasternaku i odrobiną czosnku. – Rada Miejska uchwaliła również specjalny dzień nazwany dniem pokuty, postu i modlitwy. Miał on miejsce 25 września 1708 r. Nakazano, żeby w każdym elbląskim kościele odbywały się modlitwy wypraszające u Boga oddalenie zarazy – opowiedział prof. Groth. Każdy mieszkaniec miasta miał tego dnia zachowywać bezwzględny post i się modlić. Modlono się także w kościołach poza granicami miasta. Centralne uroczystości odbyły się natomiast w kościele Najświętszej Maryi Panny. Były to trzy nabożeństwa, modlitwy i spowiedź, będąca przebłaganiem Boga za grzechy. Wierzono, że właśnie ten sakrament może doprowadzić do odsunięcia zarazy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama